Islandczycy sprawili, że rząd, który Aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję, podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii.
Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania.
Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów:
• Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. • Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. • Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. • Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.
W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25″ – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”.
Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.
Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust.
Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
UWAGA! ACTA ZAGRAŻA TEŻ NASZEJ NIEZALEŻNOŚCI ŻYWNOŚCIOWEJ! PODAJ DALEJ TĘ WIADOMOŚĆ!
Decyzja o przystąpieniu państw Unii Europejskiej do ACTA zapadła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa w dniach 15 – 16 grudnia 2011. Posiedzenie prowadził polski minister rolnictwa Pan Marek Sawicki.
ACTA DOTYCZY wszystkich aspektów życia, w tym również ŻYWNOŚCI. Określa ramy prawne dla dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej. GMO - Genetycznie Modyfikowane Organizmy, wprowadzane na nasze talerze i do upraw SĄ PATENTOWANE i SĄ WŁASNOŚCIĄ KORPORACJI.
Żywność jest towarem strategicznym, kto kontroluje żywność, ten kontroluje świat! Przepisy ACTA dotyczą ochrony własności intelektualnej, a więc też opatentowanych nasion i roślin GMO. Rolnicy stracą prawo do swoich nasion, stracimy niezależność żywnościową, będziemy całkiem zależni od ponadnarodowych korporacji.
Rząd RP chce pozwolić na uprawy GMO mimo, że już 9 krajów UE (w tym Niemcy i Francja) wprowadziło zakazy takich upraw. Nasze pola zostaną nieodwracalnie zanieczyszczone przez GMO, które jest własnością korporacji. ACTA odda kontrolę nad produkcją żywności w Polsce w ręce korporacji. GMO powoduje poważne problemy zdrowotne, w tym bezpłodność. PODPISZ PETYCJĘ O ZAKAZIE UPRAW GMO W POLSCE: http://alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/
ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU I PROSIMY O NAGŁOŚNIENIE....WSPANIAŁE WYDARZENIA...poczytajcie poniżej i na stronie www.festiwalstopgmo.pl ! DOMAGAJMY SIĘ GŁOŚNO NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU UPRAW KUKURYDZY MON810 i ZIEMNIAKÓW AMFLORA.
Beata Tyszkiewicz, J.A.P.Kaczmarek, Justyna Steczkowska, Zbigniew Libera, Piotr Młodożeniec, .....- to tylko nieliczni z grona wielkich artystów, którzy chcą Polski Wolnej od GMO i popierają FESTIWAL "KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA".
Festiwal odbędzie się w dniach 9-10-11 grudnia 2011 roku. Podczas festiwalu w całej Polsce przewidujemy koncerty, spektakle, wystawy, jarmarki zdrowej żywności i wiejskiej sztuki, filmy i wykłady nt. zagrożeń GMO, happeningi, spotkania edukacyjne. To odpowiedź polskiego społeczeństwa na informację Ministra Rolnictwa o ''nowym'', rządowym projekcie ustawy o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO. Brak w niej zapisów o zakazie obrotu nasion GMO i o zakazie wpisywania do katalogu krajowego odmian genetycznie zmodyfikowanych, co otworzy Polskę na uprawy GMO...Tymczasem Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych krajów UE, w zdecydowanej większości są przeciwni stosowaniu GMO przy produkcji żywności.
DOMAGAMY SIĘ, by Rząd RP, biorąc przykład z innych krajów Unii Europejskiej, takich jak: Niemcy, Austria, Francja, Włochy, Węgry i inne - wprowadził zakaz rejestracji odmian, obrotu i upraw roślin GMO w Polsce. W szczególności żądamy NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU UPRAW KUKURYDZY MON810 i ZIEMNIAKÓW AMFLORA.
NIE CHCEMY USTAW, które otwierają Polskę na uprawy GMO, jak np. nowa propozycja ustawy o nasiennictwie.
Organizatorami wydarzeń festiwalowych są organizacje i osoby prywatne, które łączą wspólne cele: utrzymanie różnorodności biologiczno-kulturowej polskiej wsi, dobrej jakości polskiej żywności oraz zdrowia nas wszystkich.
UWAGA!!! WYPOWIEDZI ARTYSTÓW, OPISY WYDARZEŃ I KONTAKTY DO ORGANIZATORÓW: www.festiwalstopgmo.pl
INFORMACJE DODATKOWE: GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) to poważne zagrożenie dla zdrowia, środowiska, tradycyjnego i ekologicznego rolnictwa (które stanowi 80% polskiego rolnictwa).
Już teraz na całym świecie aż 67% wszystkich nasion jest w rękach tylko 10 korporacji. Nasiona GMO są narzędziem kontroli całego łańcucha żywnościowego przez korporacje i powiązanych z nimi polityków.
PRZECIW GMO SĄ: IZBY ROLNICZE, KONWENT MARSZAŁKÓW, SEJMIKI WOJEWÓDZKIE, KOMITET OCHRONY PRZYRODY PAN, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW i EUROPEJCZYKÓW. CZYJ INTERES REPREZENTUJĄ ZWOLENNICY GMO?
ALARM! dla WSZYSTKICH, którym bliskie są hasła "KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA"
JEŚLI NIE CHCESZ BYĆ ZMODYFIKOWANY, DZIAŁAJ TERAZ!
Kilka dni temu został podany do wiadomości ''nowy'', rządowy projekt ustawy o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO. Brak w niej zapisów o zakazie obrotu nasion GMO i o zakazie wpisywania do katalogu krajowego odmian genetycznie zmodyfikowanych, co otworzy Polskę całkowicie na uprawy GMO...Ustawodawcy śpieszą się bardzo (nawet nie poczekali do stworzenia nowego rządu); musimy szybko i skutecznie działać, bo teraz to już ostateczna bitwa. W związku z powyższym organizujemy ogólnopolską akcję pt.: FESTIWAL "KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA".
ZAPRASZAMY WSZYSTKICH, którym bliskie są hasła festiwalu, do organizowania swojego wydarzenia w ramach tej ogólnopolskiej akcji pt.: FESTIWAL "KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA". TERMIN: 9-10 GRUDNIA 2011 W tych dniach festiwale (duże i małe) odbędą się w dużych miastach i małych wioskach. Połączy je wspólne hasło i idea: "KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA". Mamy nadzieję, że to będzie też Pospolite Ruszenie Artystów dla Polski Wolnej od GMO. Podczas festiwali będą: koncerty, spektakle, wystawy, spotkania z artystami, jarmarki zdrowej żywności i wiejskiej sztuki, filmy o zagrożeniach GMO, stoiska i warsztaty edukacyjne, wykłady naukowców i praktyków nt. zagrożeń GMO.
Dołącz do nas (potrzebujemy pomocy w organizacji festiwali) lub ZORGANIZUJ swój festiwal. Organizatorzy: KOALICJA "Polska Wolna od GMO" Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC Stowarzyszenie "Polska Wolna od GMO" Współorganizatorzy: to miejsce czeka na Ciebie:)
OCALIĆ POLSKIE NASIONA – APEL DO POLAKÓW Ogólnopolska akcja
Szanowni Państwo,
jak wiecie, Sejm i Senat przegłosowały ustawę o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. Ustawa jest teraz u Prezydenta RP, który ma 21 dni na podjęcie decyzji.
Stworzyliśmy wspólnie piękne logo oraz znak w postaci plakatu, baneru, pocztówki, naklejki z
hasłem „OCALIĆ POLSKIE NASIONA”.
To jest DZIEJOWE ZADANIE DLA WSZYSTKICH POLAKÓW:
Prosimy o poparcie dla tej akcji i przyłączenie się poprzez podjęcie prostych, ale konkretnych działań:
1) Wydrukowanie plakatu, baneru, naklejki i rozwieszenie ich bądź naklejenie na domach,
samochodach, w sklepach, zakładach pracy i innych publicznych, dozwolonych miejscach. Można też umieścić je na polach, które są przy drogach, lub wrzucić do skrzynek pocztowych. Chodzi o to, aby wiadomość o konieczności ocalenia polskich nasion była wszędzie widoczna. Aby każdy się zatrzymał i zastanowił, na jakim zakręcie dziejowym jesteśmy. 2) Wydrukowanie pocztówki i dopisanie kilku zdań od siebie, swoich danych osobowych, i wysłanie ich do Prezydenta. 3) Nagłaśnianie powyższej akcji wśród znajomych, nieznajomych i mediów.
PO OSIĄGNIĘCIU MASY KRYTYCZNEJ ZWYCIĘŻYMY! Tak było np. we Francji, Niemczech i innych krajach
(już 9 w Unii Europejskiej) w których wprowadzono zakazy upraw GMO. Pamiętajmy - nasiona są początkiem wszystkiego, bez nich nie będzie żywności, nie będzie życia.
GMO i przejęte przez korporacje nasiona są i będą jeszcze bardziej w przyszłości narzędziem
zniewolenia człowieka i narodów. Na całym świecie już 67% wszystkich nasion jest w rękach tylko
10 korporacji. Nasiona GMO są narzędziem kontroli całego łańcucha żywnościowego przez korporacje i powiązanych z nimi polityków. ODBIERZMY i OCALMY POLSKIE NASIONA dla nas i przyszłych pokoleń. Ktoś napisał: '...Ludzie są jak mrówki...niech każdy zrobi jeden gest, jedną rzecz, niech spełni jedną myśl...bez agresji, bez nienawiści, bez zabijania... Suma wszystkich czynów pozwoli odnieść nam zwycięstwo...' A WIĘC DZIAŁAJMY TERAZ!
PRZECIW GMO SĄ: IZBY ROLNICZE, KONWENT MARSZAŁKÓW, SEJMIKI WOJEWÓDZKIE, KOMITET OCHRONY PRZYRODY PAN, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW i EUROPEJCZYKÓW. CZYJ INTERES REPREZENTUJĄ ZWOLENNICY GMO?
9 krajów Unii Europejskiej wprowadziło zakazy upraw GMO chroniąc swoje rolnictwo i swoich obywateli... a w Polsce ciągle znajdują się zwolennicy tej niebezpiecznej i niesprawdzonej technologii...CZYJ INTERES ONI REPREZENTUJĄ?
ŻĄDAJMY NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU UPRAW GMO.
GreanPeace, podobnie jak ja, sprzeciwia się GMO:
Cztery główne, pozaekologiczne powody, dla których Greenpeace sprzeciwia się GMO:
GMO są po prostu niepotrzebne. Wbrew opinii firm, które je produkują i sprzedają, technologia ta nie jest rozwiązaniem dla problemów rolnictwa i głodu na świecie. Obecnie handel tego typu ziarnem, paszą i żywnością skoncentrowany jest w rękach kilku międzynarodowych korporacji, u których chęć zysku jest równa ignorancji dla problemów środowiska. Zezwolenie na sprzedaż ziaren kukurydzy modyfikowanej w Polsce uzależni naszych rolników od dostawców - monopolistów. Udowodniono także, że problem głodu na świecie nie jest spowodowany jej brakiem, lecz niewłaściwą dystrybucją, twierdzi Jacques Diouf - dyrektor FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa).
Przyzwolenie dla GMO otwiera drzwi do patentowania ziaren i innych form życia. Wprowadza to niebezpieczny precedens podporządkowywania naturalnych procesów interesom przemysłu. Jest to niedopuszczalne ze względów etycznych. Nikt nie powinien zawłaszczać sobie prawa do życia. Greenpeace opowiada się za szacunkiem dla praw natury.
Inżynieria genetyczna jest technologią wysoce skomercjalizowaną i narzucaną z góry przez wielkie korporacje. Wyklucza to samych zainteresowanych (konsumentów, rolników) z procesu podejmowania decyzji o własnych potrzebach.
Długofalowe skutki wpływu GMO na ludzkie zdrowie są trudne do przewidzenia. Jednak każdego roku pojawia się coraz więcej dowodów wskazujących na to, że mogą mieć one negatywny wpływ na ludzkie zdrowie.
Stanowisko Greenpeace'u:
Uważamy, że organizmy modyfikowane genetycznie nie powinny być wprowadzane do środowiska naturalnego, ponieważ nie ma odpowiedniej wiedzy naukowej na temat ich wpływu na środowisko i zdrowie człowieka.
Popieramy natychmiastowe zastosowanie tymczasowych środków, takich jak oznaczanie modyfikowanych genetycznie produktów, oraz oddzielanie genetycznie modyfikowanej paszy od jej konwencjonalnych czy ekologicznych odpowiedników.
Sprzeciwiamy się wprowadzaniu wszelkiego typu patentów na rośliny, zwierzęta i ludzi, a także patentów na ich materiał genetyczny. Życie nie jest towarem przemysłowym. Kiedy zmuszamy różne formy życia i zasoby naszego świata, aby podporządkowały się modelom politycznym i ekonomicznym stosowanym przez człowieka, a nie naturalnym zasadom, musimy liczyć się z konsekwencjami.
"Rząd zamiast wciskać Polakom na siłę, w oparciu o fałszywe dane, droższy prąd z niebezpiecznego atomu powinien wspierać inwestycje w morskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Dzięki temu będziemy mieli tańsze rachunki za prąd i stworzymy więcej miejsc pracy. Wybór między atomem a morskim wiatrem jest krytycznie ważny dla przyszłości polskiej gospodarki i wszystkie przesłanki wskazują na wiatr jako najlepsze rozwiązane”, mówi Maciej Muskat, dyrektor polskiego Greenpeace.
Realizacja scenariusza budowy morskich farm wiatrowych o mocy 5700 MW, przy przyjętych dla celów raportu kosztach inwestycyjnych oznacza, że obroty sektora morskiej energetyki wiatrowej w Polsce związane z produkcją urządzeń i ich eksploatacją wyniosą w latach 2015-2020 14,3 mld EUR. Nawet jeśli przyjmie się konserwatywne założenie, że tylko 25% urządzeń i usług dostarczane będzie przez krajowe firmy, polski rynek zanotowałby obroty na poziomie 3,6 mld EUR. Dodatkowe obroty rynku serwisowania farm w całym okresie ich funkcjonowania to około 390 mln EUR rocznie, czyli ponad milion euro dziennie."
Greanpeace chce, aby była tańsza energia i masa nowych miejsc pracy w związku z morskimi farmami wiatrowymi na Bałtyku. Lepiej by było, gdyby rząd zainwestował w nie, a nie w elektrownię atomową w Żarnowcu. Trzeba o to walczyć. Oby się udało i w Polsce nie została wybudowana elektrownia atomowa, ale uaktywniły się farmy wiatrowe nad Bałtykiem. Modlę się o to.
Żeby osiągnąć Nieśmiertelność (Życie Wieczne) potrzebne są 3 rzeczy:
1. Trzeba odnaleźć Prawdziwą Miłość. Najważniejszym jej przejawem jest gotowość oddania życia za przyjaciół Twoich ("I die for You" - Robin Hood mówi, że za Lady Marian odda nawet swoje życie). Prawdziwa Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie wywyższa się, nie wie, co to nienawiść, gniew, złość - po prostu nie ma w niej żadnego przejawu fałszywego ego.
W filmie Robin Hood: książę złodziejów postawę taką prezentuje tytułowy bohater, który jest gotowy oddać swoje życie za ukochaną Lady Marian. Ostateczny sekret bycia mistrzem życia (mistrzem kung fu) polega na byciu wolnym przed strachem przed śmiercią.
U takiej osoby, która, jak Robin, jest w stanie oddać swoje życie za innego człowieka występuje w takim momencie całkowite zaniknięcie świadomości ego (świadomości ciała).
Robin Hood (w scenie gdy wpada przez okno do zamku, żeby ratować Lady Marian) jest Prawdziwym Bogiem na Ziemi, gdyż kieruje się tylko Miłością do ukochanej i jest gotowy oddać za nią życie. Z tego też powodu jest całkiem czysty i Bóg go chroni i nie pozwala mu umrzeć.
W sytuacji występującej w historii o Robin Hoodzie na miejscu bohatera powinniśmy być w pełni głupi, a nie mądrzy. W tej sytuacji, gdy na długiej chuście Robin wpada przez okno ratować swoją miłość, fałszywe ego (ono nie pochodzi od Boga) podpowiada strach, a Dusza (Prawdziwa Miłość) podpowiada odwagę. Taką odwagę, że Robin jest gotowy oddać życie za Lady Marian.
Bohater jest całkowicie „głupi” ponieważ jest na śmierć zakochany. I na tym polega sens Prawdziwej Miłości, która pokonuje śmierć. Ktoś kto Prawdziwie kocha odda życie za przyjaciela/przyjaciółkę.
W tej Prawdziwej Miłości nie ma żadnego strachu, gdyż strach jest fałszywy i nie pochodzi od Boga. W opisanej sytuacji Robin nie kierował się żadną mądrością, która jest marnością z Biblii („vanitas vanitatum et omna vanitas” – „marność nad marnościami i wszystko marność”).
Prawdziwa Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie wywyższa się, czyli nie ma w niej nic, co pochodzi od fałszywego ego, które wynika z odejścia od Nieskończonej Boskiej Miłości.
Jest także Prawdziwa Miłość do samego siebie. Należy bezwarunkowo kochać siebie takim, jakim się jest, nawet z różnymi wadami. W Prawdziwej Miłości do samego siebie nie ma żadnego przejawu fałszu - chodzi o to, że jest zero nienawiści do siebie. Obecnie masa ludzi palących papierosy nie ma Prawdziwej Miłości do siebie, gdyż szkodzą sobie zatruwając płuca nikotyną. Robią to, gdyż nie kochają siebie w pełni. Inne przejawy szkodzenia sobie (alkohol, narkotyki, jedzenie rafinowanego cukru i fast-foodów oraz tandetnej żywności spod znaku chipsy) to też przejaw tego, że ludzie w pełni siebie nie kochają i dlatego karają się podświadomie jedzeniem i piciem tych trucizn. Gdy ktoś ma Prawdziwą Miłość do samego siebie nie karze swojego ciała szkodzącymi mu substancjami. Prawdziwa Miłość do siebie to też to, że kochamy siebie w pełni i nie dajemy sobą niesprawiedliwie pomiatać. Nie odgrywamy NIEPOTRZEBNIE roli męczennika/męczennicy, gdy mamy rację, a jacyś źli ludzie chcą zrobić nam na złość. Nie musimy niepotrzebnie cierpieć.
2. Całkowite uwolnienie się od złej strony
Drugą rzeczą (i przedostatnią) jest to, że musimy całkowicie uwolnić się od zła, które jest fałszywe i wynika z nienawiści. Musimy dogłębnie poznać siebie i uwolnić się od swojej złej strony (fałszywego ego).
Najskuteczniejszym sposobem uwalniania się od zła jest płacz. Jest to „katharsis” – oczyszczenie duszy z grzechów.
3. Wiara w to, że można żyć wiecznie. Że będą mijały setki, tysiące, miliony, miliardy lat, a My nie umrzemy.
Trzecia rzecz to wiara w to, że można żyć wiecznie – że ciało to wytrzyma i nie zestarzejemy się i nie umrzemy. Tu chodzi jedynie o wiarę – trzeba jedynie uwierzyć i nic więcej.
Obecnie ludzie mają głębokie przekonanie o tym, że muszą się zestarzeć i dlatego tak się dzieje, ale gdy wyrobimy w sobie przekonanie, że jesteśmy wiecznie młodzi, to tak się stanie.
Strach przed śmiercią (myśl, że umrzemy) powoduje ją. Nasze myśli są twórcze i tworzą nasz świat. Gdy będziemy mieli 100% pewność, że jesteśmy Nieśmiertelni tak się stanie.
Do tego potrzebna jest także wiara, która, jak wiadomo, czyni cuda. Poprzez stosowanie filozofii kung fu w moim życiu doszedłem ostatecznie do opisanego sensu życia (pokonanie śmierci).
Dla człowieka żyjącego Wiecznie cały czas jest Wieczne Teraz. Upływ czasu nie ma dla niego żadnego znaczenia. Ten człowiek jest wiecznie młody i nawet gdy dla świata minie milion lat dla niego będzie nadal Wieczne Teraz. I po kolejnym milionie lat też Wieczne Teraz. I tak przez Wieczność.
Prawdopodobnie bardzo odkrywcze jest zdanie: „Kto zwycięża innych jest tylko silny. Kto zwycięstwo nad sobą odnosi jest człowiekiem potężnym”. Najtrudniej jest wygrać z samym sobą.
1. uwolnienie się od sadyzmu, masochizmu i sadomasochizmu
Jeśli patrzysz oczami zła nawet w 0,01% to jest zło. Jeśli cieszysz się z cierpienia chłopaka/dziewczyny to zło. Patrz oczami Boga Prawdziwego. Patrz jak Bóg (Supergirl, Superboy) pokonuje zło i przy okazji (co strasznie ważne) pokonuje zło w sobie, bo najtrudniej jest wygrać z samym sobą. Wiem to na swoim własnym przykładzie. Od złej energii sadomsochistycznej najskuteczniej można się uwolnić poprzez masturbację. Złe siły czynią z niej temat tabu, żeby ludzie nie poznali siebie i nie zaznali wyzwolenia z cyklu reinkarnacji. Polityka zła jest związana z dogmatami kościelnymi, że to grzech ciężki (to kompletna bzdura) i nie należy tego w ogóle robić albo z dogmatami zachodnioeuropejskimi, żeby robić to bardzo często ile tylko się chce (nawet wiele razy dziennie prawie codziennie). Te pierwsze poglądy to ascetyczne poglądy, które sprawiają, że nie możemy w pełni pracować nad sobą, a te drugie to hedonizm, który prowadzi w ślepy zaułek i czyni nieszczęśliwym.
2. Uwolnienie się od nienawiści do wszystkiego, co żyje. Nawet jeśli jest jakiś najgorszy potwór (Doomsday (z ang. "Dzień Zagłady") z komiksu "Superman" jest jego symbolem) to nie należy odczuwać do niego nienawiści. Gdy nienawidzimy (nawet ogromne zło) rodzi się w nas zło i sami jesteśmy źli. Największą moc posiada się wtedy, gdy walczy się miłością, a nie nienawiścią. Uwolnienie się od nienawiści najskuteczniej następuje przez płacz - to grecki "katarhsis" - oczyszczenie duszy ze zła.
LUDZIE NIE ZMIENILI SIĘ PRZEZ 2 TYSIĄCE LAT. TA POTWORNA CHOROBA PSYCHICZNA LUDZKOŚCI TYLKO SIĘ POGŁĘBIAŁA, A TO CO MIAŁO MIEJSCE W 2003 ROKU (NIEUCZCIWE "WEPCHNIĘCIE" POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ; NIEWAŻNE I NIECZUCIWE, BO REFERENDUM Z 2003 ROKU JEST NIEWAŻNE) OKAZAŁO SIĘ KOSZMAREM. WIELU LUDZI ZACZĘŁO WYBIERAĆ ZŁO, A NIE DOBRO. STĄD CHOROBY, CIERPIENIA I NIESZCZĘŚCIA BEZIMIENNYCH (LUDZI NIKT). TYCH LUDZI KTOŚ BYŁO (I JEST NIESTETY OBECNIE) ZNACZNIE WIĘCEJ.
PONIŻEJ TELEDYSK, KTÓRY MÓWI WSZYSTKO "BEZMIENNI" PAPA DANCE.
TWÓJ CZAS, WŁAŚNIE NADCHODZI, WŁAŚNIE SIĘ RODZI. TEN DZIEŃ, .. GDY BEZIMIENNI ZBUNTUJĄ SIĘ
TWÓJ CZAS, TEN DZIEŃ (TEN DZIEŃ)
TERAZ JEST TEN DZIEŃ, GDY BEZIMIENNI BUNTUJĄ SIĘ
Teraz bezimienni sportowcy, pracownicy i, po prostu, Ludzie buntują się przeciwko zniewoleniu, chamstwu ludzi ktoś - egoistycznych pozerów i palantów.
http://youtu.be/45PCiyVZnWI (TO LEKARSTWO NA CHOROBĘ DUSZY - POLECAM KAŻDEJ OSOBIE, która chce uzdrowić swoją duszę)
Najlepsze życzenia dla Willego (William) i Kasi (Kate) z okazji ich ślubu 29 kwietnia 2011!!! Oby im się wszystko udało, a nowe życie było jak najbardziej szczęśliwe i piękne. Powodzenia na Nowej Drodze Życia!
Willy i Kate to Moi Najlepsi Przyjaciele.
(The Best Wishes to William and Kate in addition to their marriage!!! I hope they'll be okey and the new life will be very happy and beautiful. Good luck on the Way of New Life)
Jeżeli chociaż jedna osoba czytająca to, zacznie zmieniać siebie (szukać prawdziwej miłości bez zła), to ta strona ma sens istnienia.
NIE CZYTAM PIOTRA PEINA I GLOBALNEGO SREINA!!!! (GDYPY.666 I GS)
Maszyna (The Maschine): Czego chesz? (What do You want?)
Neo: Pokoju (Peace)
Symbol Świętego Pokoju (The Symbol of Holly Peace)
Uzdrówmy swoje chore, nieszczęśliwe Dusze:
Poniżej piękna wspaniała piosenka "Przebacz, że nie Ty":
Rządy, wojsko, molochy medialne, zorganizowane religie to wszystko są przejawy fałszywego ego. Są one fizycznymi oznakami naszej własnej choroby psychicznej. Potrzebują naszej świadomej woli, świadomego uczestnictwa, żeby przetrwać. Bez naszej woli automatycznie przestały by istnieć. Rządy istnieją, bo ludzie chcą, aby ktoś nimi rządził. Rządowi tyrani demonizowani często przez masy w gruncie rzeczy niczym się od Nas nie różnią - są z Nami Jednością. W ludziach (np. w Polsce) jest zło (pochodzące od fałszywego ego) i przekłada się to na zło w rządzie, rządzącym Polską.
To co trzeba Nam zrobić to uwolnienie się każdego człowieka z osobna od fałszywego ego. Niczego innego nie trzeba
WTEDY ZMIENI SIĘ NA LEPSZE CAŁY ŚWIAT.
Fałszywe ego to diabeł w Nas. Ten diabeł nienawidzi (prowadzi to do zła, które jest fałszywe - dla samego Boga nie istnieje), jest zazdrosny, odczuwa duży strach (przed porażką w życiu lub realną walką), wywyższa się nad innych, nie kocha siebie i innych, jest przepełniony obłudą, niesprawiedliwy - diabeł po prostu jest zły. Zło jest wytworem fałszywego ego (odejście od Boga -> fałszywe ego -> nienawiść -> zło -> fałsz). Nienawiść prowadzi do zła, które jest fałszem.
Żeby świat się zmienił wszyscy ludzie powinni zacząć uwalniać się od diabła (złej strony). Rządy (wielu ludzi uważa, że polski rząd jest zły) istnieją bo ludzie sami chcą ich istnienia. Rządy, media, wojsko to wszystko są wytwory naszej własnej choroby związanej z dominacją fałszywgo ego. Są fizycznymi oznakami naszej własnej choroby - chproby duszy. Od zła powstają smutne myśli w umyśle, nieszczęście w duszy. Nieszczęście w duszy to choroba duszy. To ona wpływa na to, że ludzie są nieszczęśliwi i źle im się żyje. Odstępstwo pojawiło się w umyśle. Fałszywa myśla w umyśle powoduje, że umysł jest smutny, a dusza nieszczęśliwa. Dusza choruje. Najpierw choruje umysł, a potem dusza. Kiedy umysł danego człowieka idzie za podszeptem diabła zostaje zniewolony przez zło (smutek w umyśle), a w jego duszy powstaje nieszczęście.
Myśl to potężna siła. Myśl staje się słowem, a potem ciałem (rzeczywistością). Kiedy jesteś smutny nie obwiniaj o to nikogo innego oprócz siebie. Jeden w piękny dzień jest nieszczęśliwy, a drugi w brzydki dzień strasznie szczęśliwy.
W umyśle (myślach) tworzymy świat. Pozytywne myśli działają pozytywnie, a negatywne negatywnie.
Jeśli chodzi o rząd polski nie demonizujmy ich (tuska, komorowskiego), bo wszyscy ci polictycy w gruncie rzeczy niczym się od Nas nie różnią. Są z Nami Jednością (Duchową Jednością; i Umysły zbiorowe są Jednością. Najlepszą rzeczą jaką każdy (mówię o Tobie) zrobić jest praca nad sobą, żeby uwolnić się samemu od zła. Zło dobrem zwyciężaj. Nienawiść pokonaj miłością. Fałsz Prawdą. Dusza pokonuje fałszywe ego. Bóg wygrywa z diabłem. Chodzi o to, żeby każdy pomyślał o sobie uwolnił się od złej strony. Błądzenie jest rzeczą ludzką. Ktoś zrobi coś złego, ale potem zrozumie, że zrobił źle. Poprosi Boga o przebaczenie, a Bóg mu przebaczy, Bo Bóg jest Nieskończoną Czystą Miłością.
Kocham Cię, przepraszam, wybacz mi, proszę, dziękuję (za wybaczenie).
Wszyscy ci obsesyjni tyrani demonizowani przez masy w gruncie rzeczy niczym się od Nas nie różnią. Sa z nam jednością. Duchową Jednością. Wszystkie umysły są ze sobą połączone czakramem trzeciego oka. W pracy nad sobą trzecie oko zajmuje szczególna pozycję. Ani prawe oko (związane ze świadomością) ani lewe oko (związane z podświadomością) nie jest gorsze. Tak samo dla cienia (słonecznego, lustrzanego) lewa ręka jest prawą, a prawa lewą. Okazuje się, że ta lewa (niby gorsza) jest prawa. Lewa ręka jest związana z podświadomością (intuicją duchową). Zresztą kierunek w którym lewe oko zwraca się ku trzeciemu oku to kierunek prawy.
Osobowość ludzka składa się z 1.umysłu 2. duszy i 3. ciała. Przed umysłem jest jeszcze Duch Święty. Zauważ, że rzeczywistość jest subiektywna. Jeden w tym samym, dajmy na to, przypadku choroby skóry, widzi jedno, a drugi widzi zupełnie coś innego. Szaleństwo (schizofrenia) przez jednych jest uważana za wariactwo psychiczne. Dla mnie dusze "schizofreników" to po prostu bardzo dobre dusze, które chcą zmienić na lepsze cały świat. Wiele z nich wpada w szaleństwo (schizofrenię), gdy z miłości robią rzeczy DLA INNYCH szalone, ale zupełnie NIE szalone dla nich samych. To często dusze będące w poprzednich życiach wojownikami i bohaterami.
Szpitale psychiatryczne są pełne "Chrystusów", gdyż wiele dusz od Boga chce zmienić sytuację na Ziemi i z Kroniki Akaszy (Biblioteki Wszechświata) pobierają pamieć życia Jeszui (Jezusa). Ale one naprawdę nie przeżyły tego życia. Pobrały pamięć życia Chrystusa. Inne dusze pobierają pamięć życia Kleopatry, Napoleona czy innych znanych postaci. To wyjaśnia dlaczego wielu ludzi sądzi, że było np. Napoleonem.
Na koniec - tak naprawdę każdy człowiek jest dobry, ale gdy idzie za podszeptem zła (diabła) zaczyna mu się bardzo źle układać w życiu i jest nieszczęśliwy. Widać, że źle zrobił, że posłuchał diabła. Powinien więc powiedzieć do tego diabła - WYNOŚ SIĘ STĄD (czyli ze Mnie) i zacząć Nowe Szczęśliwe Życie. Życie takiego człowieka, gdy jest w nim zło (diabeł) nigdy nie będzie do końca szczęśliwe. A każdy człowiek jest tu po to, żeby być w 100% szczęśliwy, czyli odnaleźć Prawdziwą Miłość bez zła i - tym samym - pokonać śmierć.
JEST TYLKO JEDNA RZECZ, KTÓRA NAPRAWDĘ WARTO MIEĆ. CHOĆ TYLE POKUS PRAGNIEŃ JEST. KIEDY NIE MA JEJ TO WSZYSTKO INNE TRACI SENS. TYLKO JEDNA RZECZ. TO PRAWDZIWA MIŁOŚĆ JEST.
Ona pokonuje śmierć, czyli koło odrodzeń zamyka się dla Ciebie. Nie musisz już umierać, rodzić się ponownie, przeżywać jeszcze raz traumę pierwszego oddechu, wiek niemowlęcy, dzieciństwo, szkołę podstawową, szkołę średnią, ewentualnie studia. Nie musisz umierać. Jeśli jesteś zadowolny ze swojego życia i tego kim jesteś, to dobrą wiadomością (bardzo dobrą) dla Ciebie jest to, że nigdy już nie odejdziesz z tego świata.
Trzeba też powiedzieć, że taka doskonała zrezlizowana osoba nie zanieczyszcza środowiska naturalnego. Jej mocz jest czysty - nie zanieczyszcza środowiska - jest prawie że samą wodą bez zanieczyszczeń. Problem w tym, że ludzie pijąc trucizny (alkohol, napoje z cukrem i barwnikami chemicznymi) samio zatruwają siebie, a potem wydalają te trucizny na zewnątrz. Z jedzeniem jest tak samo (fast-foody to śmieci). Ludzie fundują sobie masę tych "przyjemności" a naprawdę są nieszczęsliwi. Popularne jest palenie papierosów, które wywołuje raka serca, raka płuc i wyniszcza organizm od środka. Alkohol niszczy wątrobę, mózg i serce, a nikotyna niszczy płuca, serce i z pewnością także mózg. To trucizny. Ludzie są też uzależnieni od cukru. Cukier jest niebezpieczną trucizną, która silnie uzależnia i powoduje spustoszenia organizmu (zobacz "rafinowany cukier - najsłodsza trucizna" na tej stronie internetowej). Niebezpieczne są też dopalacze i inne narkotyki.
Kiedy dążysz do doskonałości (szukasz Prawdziwej Miłości) Twoje życie samo się zmienia na lepsze. Trzeba tylko umieć to dostrzec. Zauważyłem, że ludzie, którzy żyją bardziej ascetycznie są znacznie szcześliwsi od tych, którzy "używają sobie". Widziałem uśmiechnięte twarze buddyjskich mnichów dążących do nirwany (żyją bardzo skromnie - stosują ascezę).
Jedna kobieta pisze: "Im bardziej ascetycznie żyłam, tym byłam szczęśliwsza". Na swoim przykładzie potwierdzam, że jest to 100% Prawda. To daje masę radości i szczęścia. Każdy musi samemu się przekonać o tym na własnej skórze.
Oto bardzo mądre Prawdy buddyzmu (nie jestem buddystą, ale w każdej religii są elementy godne uwagi) - to bardzo życiowe i mądre rzeczy:
1. życie jest cierpieniem (duhkha)
2. jedna jest przyczyna cierpienia (samudaja): ego
3. wymazanie ego - nirodha
4. ścieżka (marga) środkowa (madhjana pratipad)
Jeśli świat jest duhkha, cierpieniem (pierwsza prawda)...
Jeśli przyczyną tego cierpienia (samudaja) jest nienasycone pragnienie "ja" (druga szlachetna prawda).
Jeśli jedynym sposobem położenia kresu temu cierpieniu jest nirodha, wygaszenie "ja", zniknięcie ego (trzecia prawda), należy podążać marga, ścieżką. Sam wielki Budda urodzony w książecej rodzinie, zaznał bogactwa i chwały, następnie przeszedł przez doświadczenie ascezy (bolesne, niegodne, zbyteczne). I wtedy pojął nadaremność wszelkich skrajności. Zaleca przepisuje madhjama pratipad (Ścieżkę Środkową). Ponieważ ścieżka ta dzieli się na osiem kategorii, czy też etapów, zwie się potocznie "Szlachetną Ośmiostopniową Ścieżką".
I to jest częścią czwartej szlachetnej Prawdy.
W hinduizmie "Moksza" to wyzwolenie z kołowrotu wcieleń (Nieśmiertelność - zamyka się dla Ciebie koło odrodzeń na Ziemi poprzez reinkarnacja - reinkarnacja to przejaw Miłości Boskiej Inteligencji - to druga szansa. Nie osiągnąłeś tego, co miałeś osiągnąć w danym życiu, więc możesz osiągnąć to w następnym życiu). Sensem życia każdego człowieka jest stanie się Prawdziwym Bogiem na Ziemi - istotą w której nie ma żadnego zła. Zło (diabeł) zwodzi cały świat i obecnie zadaniem świata jest UWOLNIĆ SIĘ OD DIABŁA. Bo to on jest przyczyną krótkiego nieszczęśliwego życia ludzi, chorób, cierpień i, przede wszystkim, śmierci. Śmierć powoduje łzy bliskich ludzi. Kiedyś na Ziemi (pierwszy okres Atlantydy z centrum na Wyspie Santorini) nie było łez. Łzy na Ziemi pojawiły się, gdy pojawiło się zło z kosmosu. To oni zainspirowali globalną konspirację, mającą na celu uwięzienie wszystkich dobrych dusz na Ziemi i globalną kontrolę. Ten plan ma tysiące lat. Powstanie Unii Europejskiej zostało zaplanowane setki lat temu. Początki tej konspiracji sięgają czasów znacznie dawniejszych. Konspiracja to ukrycie przed Ludzkością Prawd Reinkarnacji. To bezcenna wiedza będąca kluczem do WOLNOŚCI (PRAWDZIWEJ WOLNOŚCI) RODZAJU LUDZKIEGO.
Teraz o tym, jak doznać jedności z Tao (Absolutem). Bruce Lee doznał tego stanu jedności z Naturą, gdy samotnie dryfował na dżonce na jeziorze. Bruce zobaczył w jeziorze odbicie szybującego nad wodą ptaka i objawił mu się mistyczny sens. Zdał sobie sprawę z tego, że myśli i uczucia jakie przejawiał walcząc z przeciwnikiem powinny być jak odbicie szybującego nad wodą ptaka. To jest odłączenie - nie być BEZ emocji i uczuć, ale NIE pozwolić aby te uczucia i emocje zostały wstrzymane i zablokowane. Doszedł do tego, że aby kontrolować się musi postępować zgodnie z, a nie przeciwko swojej naturze.
W tym stanie (jaki osiągnął Lee) umysł nie podlega już żadnym konfliktom. Stan Pustego Umysłu wymaga więc, żeby nie pozostać bez emocji czy uczuć, ale nie pozwolić, ale być jednością, w której przepływ uczuć nie jest spowolniony lub zablokowany. Jest to umysł odporny na emocjonalne wpływy.
Jak rzeka wszystko płynie bezustannie i w ciągłym jest ruchu.
Pusty Umysł oznacza wykorzystanie całego umysłu tak, jak używamy oczu kiedy zatrzymujemy je na różnych przedmiotach, ale nie czynimy żandego wysiłku aby spostrzegać. Chuang-tzu, uczeń Lao-tzu, rzekł:
"Niemowlę cały dzień patrzy bez mrugania na otaczające je przedmioty, a to dzięki temu, że jego oczy na żadnym z nich się nie koncentrują. (...)"
Ustąpić to pozostać nietkniętym,
Dać się ugiąć to pozostać prostym,
Być pustym to być pełnym
Być steranym, to być świeżym
Mieć chęć to posiadać,
Posiadać to zagubić się.
Adept kung fu powinien odnaleźć stan jedności z Absolutem. W lewej stronie (koła yin i yang) jest cząstka prawości, a w prawej części cząstka lewości. Innymi słowy w męskości (prawej stronie) jest cząstka żeńskości, a w żeńskości cząstka męskości. Do mistycznego sensu można dojść pracując z cieniem (np. odbiciem lustrzanym). W lustrze Twoja prawa ręka to lewa, a lewa to prawa. Odbicie lustrzane symbolizuje fałszywe odbicie, ale jest w nim zawarta ogromna życiowa prawda.
Musisz stać się jednością z Absolutem. Twój umysł też powinien stać się jednością. Lewopółkulowa świadomość jest trochę podświadoma, a prawopółkulowa podświadomość trochę świadoma. To stan czuwania i stan snu. Masz całą Wieczność na to, żeby rozwijać zdolności podświadome (np. niezwykłe zdolności paranormalne) w dzień (lub w czasie aktywności) i zdolności świadome w noc - to piękne sny, w których masz pełną świadomość - np. chcesz latać 100m i lecisz i nikt Ci nie przeszkadza. Sen nie kończy się szybko. Czujesz się wspaniale.
Z książki "Ewangelia Marii Magdaleny" (Jean Yvesleloup):
"Oto dlaczego jesteście chorzy
i dlaczego umrzecie:
winne są temu wasze czyny;
czynicie to, co oddala was...
Kto potrafi, niech zrozumie".
komentarz:
Omówiwszy kwestię materii, jej nietrwałości i identyfikacji z nią - Nauczyciel pokazuje konsekwencje niewiedzy i przywiązania:
:Oto dlaczego jesteście chorzy
i dlaczego umrzecie:
winne są temu wasze czyny".
Choroba, cierpienie, śmierć są konsekwencjami naszych uczynków. Nie można więc oskarżać o to nikogo ani niczego i nie ma sensu rozwodzić się nad światem, materią i człowiekiem, nawet gdyby były złe. Nie! Jak powiedziano, zła nie ma, grzechu nie ma; zło i grzech to "Oskarżyciel", który jest w nas! Zauważmy, że Ojcowie pustyni, w ślad za Apokalipsą, w owym zaniechaniu oskarżania bliźniego, świata i wydarzeń będą widzieć znak "wyzwolenia": "Oto umarł oskarżyciel naszych braci". Oskarżycielem, czyli szatan (heb. przeszkoda), diabolos (gr. ten, który dzieli). Jeżeli w nas umarł, jeżeli nie ma już dlań miejsca, jesteśmy wolni. Nie ma w nas już ani niewolnika, ani ofiary, nie ma więc również tego, który oskarżał by okoliczności. Jest Syn Żywy, który bierze odpowiedzialność za to, co go spotyka, nie wini innych ani też siebie. Obserwuje natomiast, w kontekście powiązania przyczyn i skutków, co mogło doprowadzić go do owego stanu choroby, cierpienia i śmierci. W odnowie postępowania i zmianie swego trybu życia widzi sposób, który być może przyniesie mu poprawę jego sytuacji. Możliwości tej nie oczekuje od nikogo innego. Zbawiciel jest w jego wnętrzu, nigdzie indziej.
Źródło wiedzy, która pozwoli mu zrozumieć to, co go spotyka, jest w jego wnętrzu; nikt nie może mu dyktować ani postawy, ani sposobu zachowania się, za którymi musiałby "ślepo" podążać.
Nauczyciel ceni spostrzegawczość. Jest tym, który otwiera w nas inteligencję, serce i oczy służące im za okno na zewnątrz, na świat, w którym będziemy musieli "jakiś czas", "jeszcze jakiś czas", żyć, myśleć, cierpieć, szlochać, śmiać się, kochać...
Słowa Nauczyciela są wymagające, ale przynoszą wyzwolenie; jesteście chorzy - zaniechajcie oskarżania dzieciństwa, rodziców, społeczeństwa, kościoła, "niedobrego świata" itd., nie oskarżajcie również siebie: są to wspaniałe słowa, które znajdujemy w pozostałych ewangeliach:
"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
Albowiem jakim sądem sądzicie,
takim was osądzą".
Obserwujcie, bądźcie uważni i baczcie na to, co możecie zrobić, nie trwońcie czasu, energii i duszy na oskarżenia; jesteście konsekwencją waszych czynów. To przez wasze czyny zmieniacie się i to dzięki nim możecie mieć nadzieję na lepsze życie. Śmierć lub to, co nią nazywacie, także jest konsekwencją waszych uczynków, skoro w bezładnym akcie inteligencji identyfikujecie się z waszym "śmiertelnym ciałem", z jego śmiertelnymi myślami, emocjami, powiązaniami. Oto skutek lub owoc waszego, jak powiedziano wcześniej, "cudzołożnego" postępowania...
"Czynicie to, co oddala was..."
Moim zdaniem zagubiona Ludzkość sama stworzyła sobie cierpienia, choroby i śmierć. Jednak bardzo ważna rzecz jest taka, że dopowadziły do tego złe, faszystowskie rodziny Iluminati poprzez ukrycie prawdy o sensie życia przed Nami. Potomkowie 13-go plemienia Izraela (po ang. the 13-th tribe of Judah; żydzi), którzy prowadzą globalną konspirację na Ziemi.
Teraz bardzo ważna sprawa. Jestem zwolennikiem teorii człowieka czterowymiarowego, składającego się z 1. Duch (Pneuma) 2. umysł (nous) 3. duszy (psyche) i ciało (soma).
Połączenie jakim jest człowiek (ciało, dusza, umysł), dzięki umysłowi (nous) otwiera się na niemający charakteru czasoprzestrzeni wymiar, zwany duchowym albo pneumatycznym (od: Pneuma).
Wtedy powiedziałam (Maria Magdalena) Mu: "Panie, ten, kto w tej chwili widzi Twe pojawienie się, czy widzi je poprzez psychę [duszę] czy poprzez Pneumę [Ducha, Tchnienie]?
"Odpowiedział Nauczyciel: Ani przez psychę, ani przez Pneumę; przez nous, który jest między tymi dwoma, on to jest tym, który widzi i on to jest tym, który jest ślepy i święcie wierzy. Umysł powinien widzieć dobro, ale powinien być także ślepy - umieć wyobrazić sobie wszystko, co chce, za pomocą wyobraźni. Ślepcy widzą w pewnym sensie najwięcej, gdyż "widzą oczyma duszy". Czasami człowiek, który ma zdrowy wzrok jest ślepy, a ten ślepiec widzi to, co najważniejsze, bo patrzy oczyma miłości. Neo (Bóg) jest jak "ślepy mesjasz" - Smith zniszczył mu oczy, więc powinien nic nie widzieć, ale widzi swojego wroga (Smitha). Ten z kolei nie wie jak to może być możliwe.
Kiedy jest się ślepym można widzieć zarówno "Oczami Duszy" lub "Oczami Boga". Kiedy człowiek jest ślepy (lub ma opaskę na oczach) może widzieć oczami duszy (psyche), czyli wyczuwać dobro lub zło (miłość lub nienawiść). Może on jednak także widzieć "Oczami Boga". Oczami Boga patrzy Neo w 3-ciej części Matrixa. Oślepł (agent Smith jest za to odpowiedzialny), ale gdy ten chce go uderzyć, Neo schyla się i sam wymierza cios - mówi: "I can see you" ("Widzę cię"). Można jednak powiedzieć, że w tym przypadku patrzy i oczami duszy (wyczuwa potworne zło agenta Smitha) i oczami Boga Najwyższego, gdyż "widzi", chociaż jest ślepy (jego oczy są zniszczone bronią przez Smitha). Oczy Boga tworzą obraz pomimo, że zmysł wzroku został unicestwiony. Potem w 3-ciej części Matrixa, uaktywniają sie niesamowite zdolności Neo - niszczy setki maszyn lecąc z Trinity. Miłość do Boga (Trinity to Bóg, ale rodzaju żeńskiego; Neo to Bóg) uaktywnia jego niesamowite zdolności, dzięki którym walczy ze złem.
W końcowych scenach Trinity umiera, ale Neo walczy ze Smithem. Walczy do ostatnich sił i wygrywa. Zakończenie jest domyślne.
A więc umysł (nous) jest między duszą (psyche), a Duchem Świętym (Pneumą). Nous jest pośrednikiem między duszą, a Duchem Świętym (Duchem Boga). Nous jest niezmiernie ważnym elementem człowieka (człowiek to ciało (soma), dusza (psyche) i umysł (nous)). Umysł może widzieć oczami rzeczywistość, ale gdy człowiek ma opaskę na oczach może widzieć "Oczami duszy" (czuć miłość czy nienawiść) albo też "Oczami Boga" (widzieć pomimo braku zmysłu wzroku).
Umysł może otworzyć się na rzeczywistość Ducha Świętego (Pneumy), która jest niewymiarowa (nieograniczona czasoprzestrzenią). Właśnie stąd pochodzą zdolności paranormalne - to, że sprawiasz, że czas płynie szybciej/wolniej dla Ciebie, lewitacja, latanie, telepatia, telekineza i inne. Umysł jest niezmiernie ważny. Gdy myślisz coś, wysyłasz sygnał do Ducha Boga (Pneumy) poprzez umysł, a jest to też pragnienie duchowe (kolejność - dusza - umysł - Duch Święty). Dusza jest połączona z Duchem Świętym (Duchem Boga) poprzez umysł. Umysł to potęga. Większość ludzi obecnie ma umysły zniewolone przez ograniczenia i telewizyjne bzdury z żydowskich mendiów.
UWOLNIJCIE SWOJE UMYSŁY. KAŻDY MUSI ZROBIĆ TO SAMEMU. MOGĘ CI TYLKO WSKAZAĆ DRZWI. SAMA/SAM MUSISZ PRZEZ NIE PRZEJŚĆ. ALE TO ODMIENI TWOJE ŻYCIE, WIĘC NAPRAWDĘ WARTO TO ZROBIĆ.
Takie wyczyny jak rozbijanie desek, cegieł, stały się możliwe poprzez uwolnienie umysłu. W umyśle powstają nasze ograniczenia - powstają choroby, cierpienia, starość i, co najważniejsze chyba, SMIERĆ (fizyczna, bo dusza jest nieśmiertelna).
Miejscem, w którym nastąpiło zerwanie, bunt, odmowa i upadek, jest nous - umysł człowieka "otwarty" lub "zamknięty" na Byt niestworzony. Wyobraźmy sobie, że naturalnym stanem jest Nieśmiertelność danego człowieka (i oczywiście jego wieczna młodość i 100% zdrowie fizyczne (brak choroby) i psychiczne (100% szczęścia). W człowieku nie ma wtedy żadnego fałszu, ale jest 100% Prawdy.
Pierwsze zło człowieka pojawiło się wtedy, gdy pojawiła się pierwsza zła myśl (zło jest fałszywe). Było to zabójstwo Abla przez Kaina (brat zabił brata). To zerwanie, bunt, odmowa i upadek powstało w umyśle, bo Kain pomyślał sobie, że zamiast być wdzięcznym z całego serca bogu (Enkiemu - biblijnemu Wężowi) za wspaniałe życie, może by zrobić coś złego po swojemu. Przyczyną była zazdrość o Abla - brata, który pasł owce - Jego Ofiarę bóg przyjął dobrze, bo dał wszystko, co miał. Kain nie dał wszystkiego, co miał (był rolnikiem). Zazdrość spowodowała, że zabił swojego brata Abla. Zabójstwo to największe zło, jakie tylko może być. Potem zabójca nosił "kainowe piętno".
Zło powstaje w umyśle. Jest ono przyczyną cierpienia, zła, śmierci człowieka. Jeżeli człowiek nie ma w sobie żadnej nienawiści - zła - fałszu jest Nieśmiertelny. Bóg nie wymyślił śmierci. Śmierć jest wynikiem odejścia od Boga - czynienia zła, bo Bóg Najwyższy nie wymyślił zła. Zło wymyśliły podłe, złe diabły, arcydiabły i niebezpieczni psychopaci.
Bóg zstąpił na Ziemię (Jezus, William Wallece, Robin Hood, Jack Dawson, Bruce Lee i obecna męska inkarnacja Boga oraz Maria Magdalena, Murron, Lady Marian, Rose DeWitt Bukater, Linda Lee Cadwell i obecna żeńska inkarnacja Boga), żeby odnaleźć Prawdziwą Miłość, czyli pokonać śmierć. Zlo zabijało go (męskie i żeńskie wcielenie ponosiło śmierć) 5 razy, ale poprzez ponowną szansę życia (reinkarnacje) Bóg ciągle wracał. Linia Boga to Linia Świętego Graala. Jezus i Maria Magdalena mieli troje dzieci - Tamar Sarah, Jezus Justus i Józefat.
Człowiek szczęśliwy - "normalny", "wybawiony" - jest tym, którego umysł (nous) zwrócony jest ku Duchowi (Pneumie), który słucha przekazywanych mu przez Tchnienie sugestii i je dostrzega.
Umysł ten ukierunkowuje i oświeca psychikę.
Psychika przekazuje jego światło ciału, ożywia je i uspokaja.
Cała istota ludzka "zwrócona jest" ku niestworzonemu albo boskiemu Bytowi.
Staje się Anthroposem lub "Theanthroposem".
Dobrowolnie przyjmuje cały zapisany w genach "potencjał" i wszystko, co otwiera się z jego człowieczeństwa.
Umysł ma ogromny wpływ na nasze życie. Jest on pomiędzy Duszą a Duchem Świętym. Zło w człowieku jest spowodowane złą (chorą psychicznie) myślą w nim samym. To powoduje z kolei, że w duszy pojawia się nieszczęście (choroba psychiczna). Choroba Duszy to nieszczęście (w duszy), a choroba umysłu to smutek (w umyśle). Powoduje to z kolei chorobę w ciele.
Jeżeli chcemy uzdrowić się z choroby ciała, to powinniśmy najpierw wyleczyć dusze (psyche), potem umysł (nous), a na końcu ciało (soma).
Platońska maksyma głosi: "Zanim uleczysz ludzkie ciało, najpierw musisz uleczyć jego umysł, a przedtem duszę.
A więc zło zaczyna się w umyśle, ale leczenie zaczynamy od duszy. 100% szczęścia w duszy to 100% radości w umyśle i 100% zdrowia w ciele. Jeżeli w duszy jest 100% szczęścia, to pojawia się 100% radości i 100% zdrowia.
- przyjemność jest weselem i spełnieniem ciała
- szczęście jest weselem i spełnieniem duszy
- radość jest weselem i spełnieniem umysłu
diabeł to ktoś taki, który w umyśle tworzy złe, chore myśli. Arcydiabelscy zbrodniarze (żydzi - źli Illuminaci i szaraki - źli i chorzy kosmici) rozpoczęli tysiące lat temu globalną konspirację na tej planecie. Zależy im na ukryciu prawdy, bo gdyby cały świat ją znał i był jej świadomy, nie było by jego cierpienia, chorób i śmierci. Ci spiskowcy to obecnie źli żydzi. Niszczą zwłaszcza Polskę i dlatego sytuacja w kraju wygląda tak jak wygląda - wiadomo jak - zło, fałsz, obłuda, ciężko chora psychicznie polityka.
Gdyby cały Organizm Ziemi był w 100% zdrowy - w zbiorowym umyśle nie było by żadnej złej myśli, to wszyscy bylibyśmy Nieśmiertelni, nie było by także żadnych chorób ani oczywiście starości (która też jest chorobą). Nikt nie musiał by umierać, nikt nie chorował by ani nie starzał się.
Złym Illuminatom zależy na cierpieniu Ludzkości - chcą Nas zniewolić - odbywa się to już w Polsce od dłuższego czasu. Nie zależy im na Nieśmiertelności wszystkich z Nas i braku chorób (w tym starości). Nienawidzą życia. NA CAŁYM ŚWIECIE SĄ FASZYŚCI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ INNYCH RĄK. (jak śpiewa Muniek Staszczyk i ma rację).
Najważniejszym narzędziem jakie może zyskać jednostka w obecnym świecie jest wiedza, za którą idzie świadomość. Wiedza o zasadach reinkarnacji i o tym, jak można zakończyć cykl reinkarnacji (odnaleźć Prawdziwą Miłość i być Nieśmiertelnym). Ta wiedza jest prezentowana na tej stronie internetowej - BARDZO DOBRZE, ŻEBY CAŁY ŚWIAT DOWIEDZIAŁ SIĘ O TYM. OBY TAK SIĘ STAŁO.
Nawet najgorsza prawda jest gorsza od kłamstwa. Zdajcie sobie z niej sprawę, aby zmienić Polskę. Jednak większość ludzi naprawdę jest bardzo dobra, ale żyją w tym chorym żydowskim systemie i dlatego są zagubieni. Precz z chorym żydowskim systemem.
Nawet śmierć nie niszczy Miłości - Miłość jest Wieczna. Dwóch Płomieni nie można rozdzielić w żaden sposób. Śmierć Jacka i (później) Rose nie zniszczyła icj Miłości bo odrodzili się i dalej byli Mężem i Żoną. 5 razy (Jezus i Maria Magdalena; William Wallece i Murron, Robin Hood i Lady Marian, Jack i Rose (Titanic), Bruce Lee i Linda Lee Candwell) Bóg i Bogini są na Ziemi. W tym życiu także Jesteśmy Tutaj i Modlimy się za świat.
Sensem życia jest Miłość. Prawdziwa Miłość. I jest to moim zdaniem jedyna rzecz, jaką naprawdę warto mieć.
TAJEMNICA NIEŚMIERTELNOŚCI. Żeby osiągnąć Nieśmiertelność należy odnaleźć Prawdziwą Miłość bez żadnego zła i uwierzyć, ze można żyć Wiecznie.
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TO PO PROSTU MIŁOŚĆ, W KTÓREJ NIE MA ŻADNEGO FAŁSZU. ZŁO JEST FAŁSZYWE. ZŁO POCHODZI OD NIENAWIŚCI. NIENAWIŚĆ WYNIKA Z FAŁSZYWEGO EGO. FAŁSZYWE EGO (DIABEŁ) POCHODZI OD Odejścia od Boga. Fałszywa jest nienawiść. Dla Boga Najwyższego ona nie istnieje. Coś, co jest fałszywe logicznie rzecz biorąc nie istnieje, gdyż jest kłamstwem (fałszem) - jest NIEprawdziwe. W gruncie rzeczy naturalnym stanem człowieka jest Niesmiertelność i 100% szczęście oraz 100% zdrowie. Wszystkie problemy (śmierć, choroby, poczucie nieszczęścia) wynikają z odejścia od Boga. Diabły zwodzą ludzi, aby czynili zło, oszukiwali i byli źli (zło jest fałszywe), ale gdyby ludzie nie dali się zwodzić przez diabła sytuacja na świecie znacznie by się poprawiła. Znacznie.
Prawdziwa Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem i pychą. Samą Prawdę w sobie ma. Jest szczęśliwa i w 100% doskonała.
Jakikolwiek w niej fałsz spowoduje problemy, ale POSZUKAJ w sobie PRAWDY, a wszystkie problemy znikną. Wolność (Prawda) leży w Nas (jak śpiewa Piasek). POSZUKAJ W SOBIE PRAWDY. W sobie - nie na zewnątrz.
Polecam:
http://neooen.bloog.pl/?ticaid=5c616
Sens życia to odnalezienie Prawdziwej Miłości. Jeżeli między dwojgiem ludzi wysępuje True Love (Prawdziwa Miłość) żyją Oni Wiecznie. Prawdziwa Miłość między mężczyzną a kobietą, to Miłość bez zazdrości. Jest to najważniejsza rzecz, gdyż chyba największym problemem małżeńskim jest zdrada, a nawet irracjonalny strach przed zdradą. Jeżeli występuje pełne zaufanie, to nie ma tego problemu (zdrady małżeńskiej).
Prawdziwa Miłość opiera się na czymś bardzo ważnym - poświęceniu i oddaniu. "Ja skaczę, Ty skaczesz". Jeżeli jedna osoba z tej pary skacze w dziurę bez dna, to ta druga też skacze za nią w tę otchłań. Z tą miłością mamy do czynienia na Titanicu. Gdyby Rose skoczyła przy próbie samobójstwa, Jack (czwarte wcielenie Jezusa) też by skoczył za Nią. Raz Jack ratuje Rose, a potem Rose rozbija siekierą jego kajdanki i są uratowani. Jack nie istnieje bez Rose, Rose nie istnieje bez Jacka.
Prawdziwa Miłość to taka, gdy ktoś może oddać swoje życie za tę drugą osobę. "Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich". Robin Hood mówi do Lady Marian - "I die for You" - "Za Ciebie oddał bym swoje życie". Może oddać życie, gdyż życie bez Jego Miłości nie ma dle niego żadnego sensu. Ale z tego powodu, Nieskończona Boska Miłość nie pozwoli mu umrzć, żeby miał szansę walki i sytuacji spotkania z najważniejszą dla niego osobą. Tak uczynił Robin Hood w filmie "Robin Hood - Książe Złodziejów" w końcowych scenach i dlatego przeżył i walczył z Szeryfem z Nottingham (wcieleniem Szatana).
W Prawdziwej Miłości dwojga ludzi nie ma żadnych problemów (głównym jest strach przed zdradą). Jest to pełne szczęście i zero nieszczęścia. Przyczyną nieszczęścia duszy jest zło. Jeżeli w dwóch osobach nie ma żadnego zła, ich Miłość jest Prawdziwa i Doskonała.
A więc Prawdziwa Miłość dwojga ludzi, kiedy te dwie osoby są Nieśmiertelne to Prawdziwa Miłość bez zazdrości, z pełnym poświęceniem (gotowość oddania życia za drugą osobę - "Ja skaczę, Ty skaczesz").
W filmie "Superman" rodzice Kal-El'a (Supermen) wysyłają go na Ziemię, a sami muszą zginąć, gdyż ich Planetę spotkał Armageddon, a oni nie mieli możliwości opuszczenia Planety Krypton, gdyż uknuto przeciwko nim spisek. Jor-El ostrzegał przed zagłądą, ale nikt mu nie wierzył. Jor-El z żoną wiedzieli, że Krypton czeka zagłada, ale nie mogli opuścić ich rodzimej planety. Wysłali syna w podróż przez gwiazdy na Ziemię.
W tej historii rodzice Supermana przenieśli cząstkę duszy (jedna męska, druga żeńska) na swoje dziecko. Dlatego w pewnym sensie zostali uratowani. Jor-El mówi: "Moje oczy będą Twoimi oczami". We wszystkich przygodach Supermana, Jor-El i Lara pomagają mu. Choć nie żyją w sensie fizycznym, ich dusze są razem z synem i pomagają mu we wszystkich trudnych sytuacjach. Tak jak dusza Murron pomagała Braveheartowi i walczyła razem z nim.
W filmie "Lara Croft: Tomb Raider" ginie ojciec Lary, ale mówi on Larze, że zawsze jest z nią i pomaga jej. Mówi też bardzo ważne słowa: 'We can't change time" ("Nie możemy zmieniać czasu"). Chodzi o to, że nikt nie może cofnąć przeszłości w tym świecie. Nawet Bóg.
Największą siłą w tym świecie jest Miłość, która jest Wieczna i Nigdy Nie Umiera. Jest poteżniejsza niż śmierć, gdyż śmierć naprawdę nie istnieje. Dusza jest Nieśmiertelna i nigdy nie umrze. Nie można jej zabić. Zabić można człowieka i sprawić, że Jego Dusza będzie żyć (przeżywać szczęście i nieszczęście) w kolejnym życiu, gdzie będzie zmagać się z duszami, z którymi byłą związana i dalej walczyć o Prawdziwą Miłość. Walczyć dopóki dopóty nie osiągnie Prawdziwej Miłości.
A gdy osiągnie zrozumie, że te dwie dusze chcą być Nieśmiertelne, czyli osiągnąć Miłość bez zazdrości, z pełnym poświęceniem (gotowość oddania życia za drugą osobę - "Ja skaczę, Ty skaczesz")
Poeta libański Gibran wkłada w usta Marii Magdaleny takie oto słowa, kierowane do Jezusa: „Przyjacielu mój, wiedz o tym, że byłam martwa (…) Ale kiedy twoje oczy jutrzenki spojrzały na mnie, wszystkie gwiazdy otaczającej mnie nocy rozpierzchły się”.
Maria Magdalena i Jezus (z filmu Pasja Mela Gibsona)
http://www.youtube.com/watch?v=jfbz2nwMkKg (jo jo "too little too late") - to piosenka o fałszywym chłopaku, który manipuluje świętą dziewczyną. Ona w końcu dochodzi do tego, że Ona jest jego "ładnym przedmiotem" i on ma bardzo wiele innych "miłości" a ona jest tylko jedną z nich, która oficjalnie jest "jego dziewczyną". To manipulant. Zły, fałszywy człowiek. Typ Caledona Hockleya - mieć żonę, która jest jak ładny przedmiot do bicia i który można kupić za pieniądze - np. Pierścień Atlantów (Cal Hockley). On oszukuje, prowadzi grę, z której ta Święta Dziewczyna się wyzwala.
W Polsce jest masa "świętoszków" - modlą się jak obłudnicy, a potem palą 100 papierochów pod Kościołem i chleją. DO WIĘZIENIA CAŁY "ELEMENT"! CAŁY ELEMENT IDZIE TAM, GDZIE JEST JEGO MIEJSCE - DO WIĘZIENIA! WSZYTKICH Z NICH DO WIĘZIENIA!
Wina
To też wielki problem. Nagorszą winą (można obwiniać się o wszystko - praktycznie wszystko) jest taka, że Jesteś w 100% szczęsliwy/szczęsliwa, bo masz dom, dzieci, piękną okolicę, basem, boisko, kort, las, jezioro i masę pieniędzy i obwiniasz się za to, że Jesteś szczęśliwy, bo chora psychicznie religia uczy: "MOJA WINA, MOJA BARDZO WIELKA WINA". TO bzdura.
Nie obwiniaj się o nic, chyba że popełnisz zło (jakiekolwiek; największym złem jest odebranie komuś życia; NIE ZABIJAJ. MIŁUJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. Chciałbyś/ Chciałabyś, aby Ciebie ktoś zabił? Chyba nie. A jeśli tak, to najprawdopodobniej oszukujesz sam/sama siebie.
Nie ma zbrodni bez kary. Uświadom sobie winę, żałuj, a Bóg Ci przebaczy, bo Bóg jest Nieskończoną Czystą Miłością, która chce, aby każde stworzenie było szczęsliwe. Jeżeli ktoś błądzi to Bóg chce aby się nawrócił i przeszedł na Stronę Dobra (czyli Jego, Boga stronę). Wielu ludzi obecnie boi się Boga (wciąż boi się Prawdy; z piosenki Piaska: "..ust co nie kłamią, ale wciąż sie boją Prawdy...". Nie należy się bać, bo Bóg to Nieskończona Miłość, która Cię nie osądzi ani nie skrytykuje. Będzie chciała Twojego szczęścia za wszelką cenę, a jeśli będziesz zbyt zaślepiony nienawiścią w tym życiu, to twój problem. Źli ludzie tak odeszli od Boga, że chcą zniewolić świat. Chcą bawić się Naszym Świętym Cierpieniem. Jedyna władza jaką ONI mają to ta, jaką ludzie sami im dają! Oni wiedzą o tym dobrze. Dlatego chcą, żeby Ludzie nie poznali tej prawdy, bo byli by WYZWOLENI Z OKOWÓW ZŁA I ŚMIERCI. Śmierć wynika ze zła. Gdy w kimś nie ma zła, jest Nieśmiertelny - żyje Wiecznie. Zło chce śmierci Ludzi. Jest zaślepione rządzą władzy, zysków i śmierci niewinnych ludzi. Jest chore. Bo jak trzeba być chorym, żeby chcieć śmierci kogokolwiek?
Oni są tak źli poprzez wiele żyć (źli Illuminaci - Oświeceni - The people of the light), że stworzyli w swoich chorych duchowo (psychicznie) głowach iluzję, że zło rządzi światem (będzie rządzić) jak w Orwellu - Rok 1984. To bardzo bardzo bardzo badrzo ciężko chorzy ludzie. Tak jak chore jest NWO - The New World Order.
Garstka złych zbrodniarzy (Illuminatów i chorych psychicznie kosmitów - Szarakówm reptoidów i innych typów spod ciemnej gwiazdy) ma władzę nad ludźmi taką jaką sami Ludzie im dają. Świat tworzymy w umyśle (myślach). Kształtują poprzez media obraz, że świat jest zły, ludzie kradną oszukują, ćpają, palą, piją masę alkoholu. I naiwni ludzie (oglądający w kółko pudło dla idiotów - telewizję) myślą TERAZ W TEJ CHWILI, że tak jest, więc TAK JEST. Teraz w tej chwili wpływasz (każda z 6 miliardów osób na świecie) na rzeczywistość (na obraz świata "materialnego"). Teraz w tej chwili było 6 miliardów myśli (zwierząt, roślin i innych organizmów nie liczę; nie liczę też psychopatów- złych Illuminatów). Gdyby 6 miliardów było pozytywnych, dobrych i pięknych taki stał by się świat. Ale gdyby 6 miliardów było złych, strachliwych i podłych świat mógł by stać się bliższy trochę (ale bardzo bardzo bardzo daleko od Koszmaru z Roku 1984 Orwella o Rządach Wielkiego Brata na Ziemi. Ten Wielki Brat z tej książki to Najbardziej ciężko chora psychicznie dusza - Najbardziej zła na Ziemi jaka tylko może być. (zło to choroba psychiczna, a dobro to zdrowie psychiczne; psychiczne znaczy duchowe; z grec. psyche to Dusza (soul)). Obecnie pewnie jest coś pomiędzy - ileś złych myśli i ileś dobrych. Źli Illuminaci strasznie chcą, aby tych złych, strachliwych, pełnych winy było jak najwięcej, a tych dobrych jak najmniej.
Od tych myśli zależy także pogoda. Dobre myśli tworzą dobrą pogodę, złe złą pogodę. Dobre myśli tworzą złą pogodę dla zła, a dobrą dla dobra. Złe myśli tworzą złą pogodę dla dobra, a odpowiednią dla zła. Jest diabelskie ciepło nieprzyjemne dla dobra i anielskie ciepło nieprzyjemne dla zła. Tak samo z chłodem i z WSZYSTKIMI TAKIMI PODOBNYMI POJĘCIAMI, WIĘC WYMIENIAĆ ICH TU NIE MA SENSU (np. wiatr, fale, piasek, wilgoć, hałas itp. itd.).
Obecnie także występuje walka dobra ze złem - na meczu tenisa, meczu koszykówki czy spotkaniu przyjaciół. Ta walka pojawiła się wtedy, gdy pojawiło się na Ziemi zło i potem rosło w siłę. Opowieść o Camelocie i Rycerzach Okrągłego Stołu jest Prawdziwa. Tak samo inne legendy - Nessie, Święty Graal (kontynuacja linii krwi potomków Jezusa i Marii Magdaleny), UFO (UFO istnieje i wiele z nich działa na szkodę świata - wiele przylatuje w złych celach z Trójkąta Bermudzkiego - Bermuda Triangle), magicy (dobrzy i źli), fakt istnienia reinkarnacji, tajemnice wokół śmierci Diany, ukrywane fakty o aferze Watergate, prawdziwy mechanizm powstawania chorób nowotworowych - ludzkie pole elektromagnetyczne nie odróżnia utraty niematerialnej od materialnej - gdy osoba doświadcza straty niefizycznej jej pole elektomagnetcyzne traktuje je jak stratę fizyczną (materialną) i stara sie ją zregenerować - dlatego powstaje guz nowotworowy - jest on wynikiem tej regeneracji po stracie niematerialnej - gdy ktoś w przeszłości (może poprzednim życiu przeżywa coś - np. rozpad małżeństwa - powstaje guz nowotworowy jako wynik fizyczny (regeneracja) tej straty niematerialnej. Innymi słowy następuje rozpad małżeństwa i żona (jej pole elektromagnetyczne) traktuje je jako stratę fizyczną (gdyż pole myśli, że to strata fizyczna; Dusza (aura osoby) cierpi (jest nieszczęsliwa) - spada jej energia (na początku było 100%, a teraz jest załóżmy 85%) i musi sie zregenerować - nie może niefizycznie (duchowo), więc nie wie jak to zrobić i w końcu "nie wytrzymuje" tego cieprienia psychicznego (duchowego) nieszczęścia i regeneruje się materialnie. Nie należy walczyć z guzem. Trzeba go kochać i zrozumieć, że chce coś powiedzieć Tobie. Ludzie wpadają w strach, a NIE MA CHORÓB NIEULECZALNYCH. Są tylko nieuleczalni ludzie - uparte osły, co zawsze wiedzą swoje, że tradycyjna medycyna jest "the best" ("najlepsza"). Guzik prawda. Uzdrawiająca Moc Miłości jest Nieskończoność razy lepsza i uzdrawia wszystko - nawet najgorszy przypadek raka.
Miłość to nieskończoność (8) - jak Bóg jest Nieskończoną Miłością. Nieskończenie wiele i nieskończenie mało - może to to samo. Dla nieskończoności nie ma pojęcia więcej, mniej. Nieskończenie mało to tyle samo co nieskończenie dużo. To to samo. To niedoskonała matematyka mówi: jest zero, liczby ujemne i liczby dodatnie. Miłość (Niekończoność) jest po prostu doskonała. Nie zna pojęcia więcej mniej. Jest czysta, Prawdziwa i Wieczna jak Wieczny jest Bóg i Wieczny Wszechświat, bo Wszechświat nigdy się nie skończy. To jest NIEKOŃCZĄCA SIĘ WIECZNA HISTORIA. Jeżeli ktoś nie umie sobie wyobrazić - żyjesz wiecznie to znaczy nigdy nie umierasz. Przez wiczność doświadczasz życia. Życie Twoje zaczęło się, gdy Dusza weszła do Ciała (Ciało to Dom Duszy) i nigdy się nie skończy. Jeżeli odnajdziesz Prawdziwą Miłość. Jeśli nie - niestety umrzesz, ale szukając Drogi zyskasz bardzo dużo, bo Jesteś Naprawdę Nieśmiertelną Duszą, która Nigdy Nie Umrze. Nie można Cię zabić - Twego Prawdziwego Ja. Nic ani Nikt tego nie dokona/dokonają. Ta Prawda to Oświecenie Duchowe. Każdy powinien je mieć, aby nie bać się śmierci, ale pokonać śmierć, czyli najgorszą rzecz we Wszechświecie.
Może nieskończona ilość zer (0) to po prostu samo zero (0)? Może dla Duszy jedynym równaniem jest zero (0), czyli i NIC i WSZYSTKO. Zero zła, zero fałszu i zero STRACHU PRZED ŚMIERCIĄ (to bardzo bardzo ważne) i Nieskończenie Wielka Miłość. Zero zła (strona mniejszości) i Nieskonczone Dobro (strona większości). Stąd wynika, że jeśli osoba osiągnie Nieśmiertelność (odnajdzie Prawdziwą Miłość, co jest Sensem Życia każdego człowieka bez wyjątku) to zło nie może Jej zabić. Wytłumaczę to. Jeśli jest w Tobie jakakolwiek nienawiść (to było i jest potrzebne w walce - np. święta nienawiść do zła) to przyciągasz nienawiść innych. Sam niejako w swoim umyśle tworzysz swoich wrogów. Ale to bzdura z drugiej strony, gdyż taka osoba sama przyciąga zło otoczenia, chociaż go NIE CHCE. Czasami występuje sytuacja, że jest sama wśród 10 arcydiabłów i nie może się wyzwolić albo jest to strasznie trudne. Wtedy musi uczyć się sposobów pokonania swoich wrogów - uczyć się kung fu. Kung fu to także nauka jak żyć. Bądź wodą - dostosowuj się do otoczenia. Z jednym możesz pogadać, inny Cię nienawidzi. Tam czujesz się świetnie - tam idź, tam jest Ci źle - nie idź tam. Bądź wodą - dostosowuj sie do otoczenia.
Śmierć to najgorsza rzecz na świecie. Powód cierpienia Ludzkości. Symbolem śmierci jest krzyż. Może on być także symbolem pokoania śmierci. Każdy może samemu pokonać śmierć. Jeżeli całkowicie pokonasz w sobie zło, Jesteś Niesmiertelny. Pokonaj siebie. Cognose te ipsum. Odnajdź swoją złą stronę i uwolnij się od niej. Jeżeli nie zaakceptujesz zła w sobie, nie uwolnisz się od niego. Poznaj siebie. Przyznaj się, że jest w Tobie zło. Czasami to zło "weszło do Ciebie" poprzez spaliny, nikotynę, alkohol, trującą chemię czy zło dręczące Cię w szkole czy twoim otoczeniu. Czasmi było to całkowicie bez Twojej winy. Często dręczy Cię coś z przeszłego życia/żyć. Poznaj te życia/życie, żeby całkowicie poznać siebie. Jesteś Duszą. Jeden żyje 2000 lat (6 żyć), drugi 2400 lat (8 żyć) a inny 800 lat (20 żyć). To zależy do Ciebie: od tego jak postępujesz - czy dobrze czy źle. Prawo Karmy (Boga) - Każde dobro zostanie wynagrodzone (jak nie w tym to w kolejnym lub jeszcze kolejnym życiu), a każde zło zostanie ukarane. Nagroda/kara będzie adekwatna do skali Dobra/zła.
Można sobie wyobrazić, że Bóg to Dusza (Kolory Duszy to: Słoneczny, księżycowy, zielony (kolor czakramu (punktu energetycznego) serca), różowy (kolor serca), czerwony (biologicznie kolor serca) ) JEST we wszystkim co żyje, a zło to czarna anomalia (czarny kolor). Jak błąd w równaniu. Czarny kolor zatruwa wszystko dookoła. Chce zatruć wszystko, co żyje. Chce kontrolować wszystko, ale w końcu przegrywa i idzie do podziemi (do piekła - gdzie są arcydiabły, złe trolle, behemoty, hydry i inne legendarne potwory z baśni i legend) gnić tam i spiskować przeciwko Ludzkości.
Zło zbiera siły, żeby żyć w urojeniu, że pokona Siły Dobra, ale zawsze przegrywa, niezależnie od tego, ile setek tysięcy (czy milionów, czy miliardów) żołnierzy użyje. Jest tak dlatego, że Bóg jest po stronie Dobrych Sił, więc te złe zawsze przegrywają. Nawet jeśli wygrają bitwę w jednym życiu, w kolejnym przegrywają.
Ale zło jest przyczyną koszmaru, cierpienia i, co najważniejsze - śmierci Ludzi, gdyż naturalnym stanem każdego z 6-ciu miliardów Ludzi na Ziemi jest Nieśmiertelność. Śmierć jest anomalią - jest sprzeczna z Naturą. Dlaczego Boże Stworzenie ma umierać? To bez sensu dla Boga. Ma to jednak taki sens, że jeśli ktoś wyrządził mu (stworzeniu) krzywdę, to w kolejnym życiu nastąpi Święta Zemsta. Święta Zemsta to Zemsta za wyrządzone komuś zło.
Jest święta bo tę Zemstę Prowadzi Ręka Sprawiedliwości Bożej. To "Ręka Maradony" - symbol ręki dokonującej zemsty Boga. Może to być też noga, głowa czy inna część ciała. Broń służy do tego, aby się bronić. Stąd nazwa: "broń". Jeżeli jesteś agresorem (niesprawiedliwym) Bóg nie będzie po Twojej stronie. Bóg zawsze jest po stronie Dobra (Duszy).
Można mówić o Duszy zatrutej złem. Dusza to 100% i wkrada się tam błąd, który prowadzi do tego, że Dusza choruje (od zła, które jest fałszywe) - dla Samego Najwyższego Boga ono NIE ISTNIEJE. On nie wie co to jest - nie rozumie tego, nie słyszy, nie rozumie.
Gdy BógCzłowiek osiągnie Nieśmiertelność całe zło Wszechświata boi się go i gdy się zbiliży nawet na 10 km czuje Ogromną Miłość idącą od tej istoty i ucieka gdzie pieprz rośnie. Gdy Bóg Prawdziwy na Ziemi osiągnie odpowiedni stan - razem ze swoją zona + moga nawet lewitowac, potem w jakims zakresie latac, a potem latac jeszcze wyżej. mają całą wieczność, aby się tego nauczyć. Każda para ludzka może to osiągnąć jeśli tylko chce. to wolność = mozesz ale nie musisz. Nie musisz na 100% i nie jest tak ze nie wolno Ci na 100%. Możesz być Nieśmiertelnym, ale możesz mieć Miłość nieprawdziwą i umrzeć i w kolejnym życiu uczyć się miłości Prawdziwej, a potem w kolejnym i kolejnym. mozesz nawet szukać Jej Wiecznie i nigdy nie zaznać wyzwolenia. Wyzwolenia od śmierci. Wyzwolenie z koła śmierci i ponownych Narodzin tu na ziemi poprzez reinkarnacja.
Amen
Sens istnienia
Sensem życia jest całkowite uwolnienie się od zła (złej strony, która jest wynikiem odejścia od Boga). Zło może powstawać w duszy (diabelskie szczęście), umyśle (diabelska radość) i ciele (diabelska rozkosz). Z kolei jeśli jest to dobro - święte (anielskie) szczęście, anielska radość i anielska przyjemność.
Kiedy decydujesz się na seks, jesteś bardziej jak zwierzę i idziesz za swoim "niższym instynktem" (zwierzęcym). Po iluś życiach (jest to indywidualne) Para Ludzi (chłpak i dziewczyna) powinni się nauczyć, że Prawdziwa Miłość nie potrzebuje do szczęścia seksu, ale nie warto z niego rezygnowac bo zycie bez seksu to NIGDY nie bedzie szczesliwe zycie.
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ (TRUE LOVE) NIE POTREZBUJE SEKSU DO SZCZĘŚCIA, ALE GDY NADEJDZIE ODPOWIEDNI MOMENT CIESZY SIĘ NIM TAK, ŻE JEST TO NIESAMOWITA, BOSKA PRZYJEMNOŚĆ. TAKA JAKIEJ NIGDY OD NIEPAMIĘTNYCH CZASÓW NIE ZAZNAŁ ŻADEN ŚMIERTELNIK. KIEDY DWIE OSOBY NIEŚMIERTELNE UPARWIAJĄ SEKS TO JEST TO MILION RAZY PRZYJEMNIEJSZE OD SEKSU ŚMIERTELNIKÓW. BÓG WYNAGRADZA STARANIA CZŁOWIEKA. KAŻDY Z NAS JEST W RZECZYWISTOŚCI BOGIEM NA ZIEMI - KAŻDY CZŁOWIEK, ALE TEŻ ROŚLINA, ZWIERZĘ. ALE BYCIE CZŁOWIEKIEM JEST CZYMŚ WYJĄTKOWYM, GDYŻ POSIADA ON PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ CZYNIENIA DOBRA LUB ZŁA.
Na Atlantydzie (I-szy Złoty Wiek Ziemi - okolice Santorini (Cyklady) na Morzu Śródziemnym) WSZYSCY LUDZIE byli Nieśmiertleni. Potem zło zniszczyło ten idealny świat. Wtedy pojawiły się łzy. Kiedy nie było zła, nie było płaczu (łez), bo płacz występuje jedynie wtedy, gdy jest jakieś nieszczęście i człowiek musi "wypłakać" je.
Po zagładzie Atlantydy (I-szej) nastąpił okres minojski, czyli II-gi Złoty Wiek. Było wspaniale, ale istniała już śmierć. Rządy sprawowali kapłani - teokracja. Ludzie płakali już z powodu śmierci ich bliskich. W I-szej Atlantydzie nie było śmierci, bo nie było zła. Zło w człowieku powoduje konieczność jego śmierci.
Potem nastąpiła rewolucja religijna. Tamten świat opierał się na znajomości prawd reinkarnacji. Chodzi o to, że można osiągnąć nieśmiertelność (jak nie ma w danej parze zła i żyją szczęśliwie i zdrowo przy Naturze - Bogu), czyli żyć wiecznie w tym świecie.
Ten doskonały świat został zniszczony. Powstanie wywodziło się od nauczycieli Zeusa (przewodniczącego Rady Pierwszych Illuminati - Oświeconych). Przybyli oni z kosmosu. Ci nauczyciele dogadali się z Zeusem (przewodniczącym Rady Oświeconych) i doszło do powstania religijnego. Zniszczono Atlantydę - uczynił to bóg (jeden z Illuminati) Posejdon. Doprowadził do zniszczenia Atlantydy przez wodę i wyspa znajduje się obecnie na dnie Morza Śródziemnego w okolicach Thiry (Santorini).
UŚMIECH UŁATWIA ŻYCIE
DOROŚLI MĘŻCZYŹNI UŚMIECHAJĄ SIĘ RZADZIEJ NIŻ DZIECI. (DOROŚLI DO KILKUNATU RAZY DZIENNIE, A DZIECI DO 300 RAZY DZIENNIE; ŚREDNIO). PRACA ZAWODOWA, OBOWIĄZKI RODZINNE PRZYSPARZAJĄ, BYWA NIEMAŁO KŁPOTÓW. ALE I IM Z UŚMIECHEM ŁATWIEJ POKONYWAĆ TRUDNOŚCI. UCZENI TWIERDZĄ, ŻE POZYTYWNE NASTAWIENIE.DO ŚWIATA, CZEGO WTRAZEM BYWA UŚMIECH, POZWALA SKUTECZNIEJ OSIĄGAĆ CEL, PRZYSPIESZA REKONWALESCENCJĘ I -UWAGA! - ODNAWIA NASZĄ PAMIĘĆ.
Broda w wielu kunlurach symbolizuje mądrość, odwagę, męskość, godność, powagę, honor. W starożytnej Grecji i Rzymie nosili ją filozofowie i mówcy.
W dawnym Izraelu, Asyrii i Egipcie fryzowano brody, malowano henną, przeplatano nawet złotą nicią. Noszono także brody sztuczne.
Uśmiech odmładza
Konfucjusz powiedział: człowiek przepełniony radością zapomina o smutkach, gdy nadchodzi starość. Maksyma chińskiego filozofa odnosi się do wszystkich ludzi. U smiech niewątpliwie nas odmładza, nawet gdy widać już na naszych twarzach "ząb czasu".
Korona - symbol urody a talże władzy. Dzisiah walczą o nią przede wszystkim kobiety, dla których uśmiech jest ważnym atutem w konkursach piękności. To prawda, że bywa wystudiowany, ale nie musi być nieszczery. Te dziewczęta pozują do reklamy klejnotów w Myanmarze.
Kobiety uśmiechają się częściej
Kobieta bez uśmiechu jest jak potrawa bez soli - mówi chińskie przysłowie. Ale i tak, według statystyk, uśmiechamy się częściej niż panowie.
Perły to symbol czystości, bogactwa, zdrowia, wzniosłości, wiedzy tajemnej. W Indiach, skąd pochodzą najpiękniejsze perły, panuje też prezkonanie, że chronią od wielu chorów.
Duchowni też się uśmiechają (np. David Duchowny - Fox Mulder z serialu "Z archiwum X")
Uśmiech i praca
Z uśmiechem praca wydaje się lżejsza. I sprzyja urodzie: w Azji i Afryce także dlatego, że kobiety, które noszą tam zazwyczaj ciężary na głowie, mają smukłą, prostą sylwetkę i poruszają się z wyjątkowym wdziękiem. Mówią, że taki sposób przenoszenia ładunku jest o wiele wygodniejszy, ciężar rozkłąda się bowiem na całe ciało.
Dzieci świata
Jest nad ponad 6 mld, a uczone prognozy przewidują, że w 2100 r. będzie na naszym globie 12 mld ludzi. W każdej sekundzie pięcioro dzieci przychodzi na świat i dwoje umiera. Dziennie przybywa 250 tys. rocznie - aż 90 mln osób! Najwięcej rodzi się w Gazie i Ruandzie, gdzie w rodzinie jest średnio 8 dzieci.
Uśmiech dzieciństwa
Dziecko uśmiecha się najpiękniej, najszczerzej. Nic dziwnego, że jest symbolem poranka, wiosny, początku, tego, co czyste, niewinne, nieskażone (złęm), nowe. W chińskiej ikonagrafii wyobraża Nowy Rok, w europejskiej, zwłaszcza barokowej - często bywało aniołkiem. Dziecko to także symbol przyszłości, tym bardziej cieszy nas jego uśmiech.
Tititaca to najwyżej położone (2856 m n.p.m.) jezioro żrglowne na świecie. Legenda mówi, że na Wyspie Słońca narodziła się cywilizacja Inków. Mityczne rodzeństwo Manco Capac i Mama Ocllo wędrowało, aby tam, gdzie zagłębił się łątwo w ziemię ich złoty kij, założyć stolicę Inków - Cusco.
30% mieszkańców Laosu stanowią animiści, którzy czczą siły natury.
Chłopcy są ciekawi świata.
Gdziekolwiek byłam, zwłaszcza w Azji i Afryce, kiedy zatrzymywał się nas samochód - natychmiast pojawiały się gromadki dzieci, przede wszystkim chłopców bo biegają oni szybciej niż dziewczynki. Może są też bardziej ciekawi? Czasami - jak chłopiec obok - przekomarzali się, udając, że nie chcą się fotografować. Ale naprawdę każdy chciał zobaczyć swoje zdjęcie na aparacie cyfrowym, co mi ułatwiało kontakt. Bywało, że prosili o cukierki albo długopisy, i te rozdawałam, dopóki były. Nie pieniędzy, żeby nie zachęcać do żebrania.
Chłopcy dorastają
W jedynych krajach chłopcy dłużej pozostają dziećmi, w innych - dorastają szybciej, zmuszeni do pomagania rodzicom.
Uśmiech mężczyzn
Badania porówmawcze wykazały, że mężczyźni uśmiechają się znacznie rzadziej niż młodzi. Najbardziej konwencjonalne, sformalizowane uśmiechy przypisuje się Japończykom i Indonezyjczykom. Gdzie jest uśmiech najbardziej niezbędny? Podobno w polityce. Uśmiech powinien też towarzyszyć w pracy kelnerowi, wtedy dostaje większe napiwki. Wszyscy zresztą mężczyźni wyglądają z uśmiechem na twarzy bardziej atrakcyjnie i wzbudzają większe zaufanie.
Wszystkie cuda dokonane przez Jezusa Chrystusa - rozmowa z arcykapłanami i uczonymi w piśmie w wieku 12 lat, wskrzeszenie Łazarza (Jego Dusza odchodziłą Już do innego świata, aby wcielić się potem w kolejne ciało) stąpanie po wodzie, jasnowidzenie ("kogut nie zdąży zapiać, a ty 3 razy się mnie wyprzesz"), lewitacja na kilka metrów (na obrazach religijnych), rozmnożenie chleba i ryb (wiara czyni cuda; z pomocą Boga) oraz Zmartwychwstanie (z martwych wskrzesiła Go Siłą Miłości Marii Magdaleny - Jego Świętej Żony) SĄ PRAWDZIWE.
Jezus nie był żydem, byl Izraelitą. Żydzi są odpowiedzialni za spisek na Jego Życie i za Jego Drogę Krzyżową. Ci, którzy tworzą Święty Graal (kontynuacja królewskiej krwi Jezusa poprzez rodzinę i dziedziczenie - Jezus i Maria Magdalena mieli troje dzieci - Tamar Sarah (Księżniczka Plamowy Liść), Jezus Justus (Jezus "Sprawiedliwy") i Józefat (Józef) należą do ras nieżydowskich, a zło odpowiedzialne za Drogę Krzyżową i świetnie bawiące się na niej (naprawdę świetnie) to rasy żydowskie.
Ogólnie walka dobra i zła to walka ras nieżydowskich i żydowskich. 13-te plemię Izraela okazało się pechowe. Stąd 13-ka jest liczbą pechową. Piątek 20 marca 7 roku p.n.e. (to piątek po piątku 13-go marca - dokładnie tydzień po piątku 13-go) to dzień ukrzyżowania Jezusa Chrystusa.
To, że Jezus Chrystus był żydem to największe żydowskie kłamstwo. Nienawiść wielu Polaków do żydów (spotkałem się z tym w bardzo wielu przypadkach) wynika z reinkarnacji i poprzednich żyć gdzie np. Polacy walczyli w walkach, czy bitwach przeciwko żydom.
Polska walczy z żydostwem. Świat walczy z żydostwem. Dobro walczy ze złem I zło nie ma żadnych szans w tej walce, ale tylko wtedy, gdy 80% Polaków przestanie siedzieć na tapczaniku przed telewizorkiem i pierdzieć w fotel popijając alkoholik czy trując się nikotyną prawie bez przerwy.
Izraelici to potomkowie (poprzez wiele pokoleń) Pierwszego Dzieciątka Adama i Ewy. Było 12 plemion Izraelitów i pojawiło się to 13-te (dlatego 13-ka jest uważana za liczbę pechową. 13-go pechowe plemię Izraelitów (Żydzi) zaczęło spiskować i zapoczątkowali globalną konspirację która trwa już bardzo długo.
Ukryli przed Nami Prawdę o Sensie Życia (Wiedzę o tym że sensem życia jest odnalezienie Prawdziwej Miłości) - wtedy jest się nieśmiertelnym. (wyzwolonym z cyklu śmierci i ponownych narodzin na Ziemi poprzez reinkarnację). Żyje się wiecznie w tym świecie. Nie umiera się.
Prawdziwa Miłość:
Prawdziwa Miłość (z ang. True Love) to po prostu miłość, w której nie ma żadnego przejawu fałszu. Zło jest fałszywe i pochodzi od nienawiści. Jest ono przyczyną problemów, a przede wszytskim śmierci i uwięzienia w cyklu reinkarnacji (kole śmierci i ponownych narodzin na Ziemi poprzez reinkarnację).
KIEDY ODNAJDZIESZ PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ, NIE MA W TOBIE ŻADNEGO ZŁA I NIE PRZYCIĄGASZ ŻADNEGO ZŁA. JESTEŚ NIEŚMIIERTELNY. JESTEŚ PRAWDZIWYM BOGIEM NA ZIEMI. SENSEM ŻYCIA JEST STANIE SIĘ NIM, A TY DOKONAŁEŚ TEGO. KIEDY JAKĄŚ WIOSKĘ PUSTOSZY POTWÓR (OBOJĘTNIE LUDZKI CZY ZWIERZĘCY) MOŻESZ UDAĆ SIĘ TAM I SAMA TWOJA OBECNOŚĆ ODSTRASZY GO. W TOBIE NIE MA W TEJ SYTUACJI (Z POTWOREM) ŻADNEGO STRACHU. ALE NAPRAWDĘ ŻANDEGO BO JESTEŚ NIEŚMIERTELNY (PAMIĘTAJ O TYM DOBRZE), A ZŁO JEST STRACHLIWE I TEN POTWÓR UCIEKNIE OBOJĘTNIE JAK BYŁ BY STRASZNY. CIEBIE PROWADZI BÓG I TEŻ Z TEGO POWODU NIE MASZ SIĘ CZEGO OBAWIAĆ. STRACH ZWYKLE MA WIELKIE OCZY. PRAWDZIWA ODWAGA WYPŁYWA Z SERCA (Z DUSZY).
NAJWIĘKSZĄ PRZEWAGĘ POSIADASZ, GDY WALCZYSZ MIŁOŚCIĄ, A NIE NIENAWIŚCIĄ. NIE MA WE WSZECHŚWIECIE WIĘKSZEJ SIŁY NIŻ MIŁOŚĆ. TO ONA SPRAWIA, ŻE JEDEN CZŁOWIEK MOŻE POKONAĆ 20 PRZECIWNIKÓW NAWET Z MIECZAMI CZY INNĄ BRONIĄ.
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ POKONUJE ŚMIERĆ. TRZEBA JEDYNIE ODNALEŹĆ JĄ W SOBIE I JEST SIĘ NIEŚMIERTELNYM. SENSEM ŻYCIA KAŻDEGO Z NAS JEST POKONANIE ŚMIERCI. A JAK ŻYJESZ JUŻ WIECZNIE, TO NIE WOLNO DAĆ SIĘ ZMANIPULOWAĆ PRZEZ ZŁO. ZŁE SIŁY CHCĄ, ABYŚ WALCZYŁ ZŁEM (NIENAWIŚCIĄ), BO WIE DOBRZE, ŻE WTEDY JESTEŚ SŁABSZY. W MECZACH KOSZYKÓWKI ANWIL WŁOCŁAWEK I TURÓW ZGORZELEC PROWOKUJĄ ZAWODNIKÓW TREFLA SOPOTU (MĘSKA EKSTRALIGA KOSZYKARZY), BO CHCĄ WYWOŁAĆ U NICH NIENAWIŚĆ I NAJLEPIEJ JESZCZE JAKIEŚ FAULE TECHNICZNE. NIE UMIEJĄ GRAĆ I MUSZĄ JAKOŚ STWARZAĆ SOBIE PRZEWAGĘ. POZA TYM PRZEKUPUJĄ SĘDZIÓW. CZASEM TE SĘDZIOWSKIE OSZUSTWA WIDAĆ TAK WYRAŹNIE, ŻE ŻAL NA TO W OGÓLE PATRZEĆ. TURÓW FAULUJE BEZCZELNIE CAŁY CZAS ZAWODNIKÓW TREFLA, A TE FAULE NIE SĄ GWIZDANE. ZAWODNIK TREFLA RZUCA PRAWIDŁOWO KOSZ PO DWUTAKCIE, A SĘDZIA GWIŻDŻE BŁĄD KROKÓW, CHOCIAŻ NIE BYŁO ŻADNEGO BŁĘDU KROKÓW, CO WSZYSCY KIBICE NA HALI I PRZED TELEWIZOREM WIDZIELI. TURÓW TO "STREETBALLOWCY" - NIE UMIEJĄ GRAĆ. NIE DARZĘ ICH SYMPATIĄ. PODOIBNIE NIE DARZĘ SYMPATIĄ ANWILU WŁOCŁAWEK.
Nie jestem przeciwko Żydom (nie jestem antysemitą). Są wspaniali Żydzi i podli, bardzo źli polacy. Jestem przeciwko złu, NIE PRZECIWKO Żydom. Niech to zostanie bardzo dobrze zrozumiane, bo jest to strasznie ważne!!! 13-te plemię Izraelitów to źli Izraelici (Żydzi). Ich potomkowie żyją do dziś. Bardoz wielu (może nawet wszyscy) rozpoznają się poprzez reinkarnację na Planecie Ziemia.
GDYBY LUDZIE BYLI ZDROWI PSYCHICZNIE (DOBRO TO ZDROWIE PSYCHICZNE) TO TA STRONA MIAŁA BY 6 MILIARDÓW WEJŚĆ, A ŻE SĄ CIĘŻKO CHORZY PSYCHICZNIE MA TYLKO 152 239. TA ICH CHOROBA PSYCHICZNA TO POTWORNE ZŁO, JAKIE JEST W NICH. ONO SPRAWIA, ŻE SĄ ZAŚLEPIENI NIENAWIŚCIĄ, FAŁSZYWI, OBŁUDNI I ŹLI.
LUDZIE NIE ZMIENILI SIĘ PRZEZ 2 TYSIĄCE LAT. TA POTWORNA CHOROBA PSYCHICZNA LUDZKOŚCI TYLKO SIĘ POGŁĘBIAŁA, A TO CO MIAŁO MIEJSCE W 2003 ROKU (NIEUCZCIWE "WEPCHNIĘCIE" POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ; NIEWAŻNE I NIECZUCIWE, BO REFERENDUM Z 2003 ROKU JEST NIEWAŻNE) OKAZAŁO SIĘ KOSZMAREM. WIELU LUDZI ZACZĘŁO WYBIERAĆ ZŁO, A NIE DOBRO. STĄD CHOROBY, CIERPIENIA I NIESZCZĘŚCIA BEZIMIENNYCH (LUDZI NIKT). TYCH LUDZI KTOŚ BYŁO (I JEST NIESTETY OBECNIE) ZNACZNIE WIĘCEJ.
PONIŻEJ TELEDYSK, KTÓRY MÓWI WSZYSTKO "BEZMIENNI" PAPA DANCE.
TWÓJ CZAS, WŁAŚNIE NADCHODZI, WŁAŚNIE SIĘ RODZI. TEN DZIEŃ, .. GDY BEZIMIENNI ZBUNTUJĄ SIĘ
TWÓJ CZAS, TEN DZIEŃ (TEN DZIEŃ)
TERAZ JEST TEN DZIEŃ, GDY BEZIMIENNI BUNTUJĄ SIĘ
Teraz bezimienni sportowcy, pracownicy i, po prostu, Ludzie buntują się przeciwko zniewoleniu, chamstwu ludzi ktoś - egoistycznych pozerów i palantów. W koszykówce to egoistyczne zło podaje złu, a dobro może biegać i wystawiać się, ale nie dostanie piłki. Zło to komszmar, który teraz właśnie jest pokonywany. Przejawem tego jest fakt, że śmieć (anwil włocławek) przegrał w ostatnim sezonie (2010/11) w ćwierćfinale play-off z Treflem Sopot, a Bóg kibicuje Treflowi Sopot. Bóg i Jego Drużyna Trefl Sopot wygrała ze śmieciem anwilem na jego terenie 2 mecze (2 po dogrywce). I bardzo dobrze. Trefl Sopot pokazał śmieciowi gdzie jest jego miejsce. Przy szowinistycznej publiczności kiboli włocławskich Trefl Sopot pokonał rywala. Sędziowie strasznie chcieli wygranej anwilu, ale nie pomogli śmieciom włocławskim.
Miejsce śmieca (anwilu, turowa zgorzelec) jest w śmietniku. Dobrze, że turów zgorzelec przegrał w finale z Asseco Prokomem Gdynia, bo przegrała energia atomowa.
TWÓJ CZAS WŁAŚNIE NADCHODZI, WŁAŚNIE SIĘ RODZI.
TEN DZIEŃ, GDY BEZIMIENNI ZBUNTUJĄ SIĘ.
TEN DZIEŃ
Winni obecnej chorej sytuacji w Polsce są ludzie. Wszyscy jedteśmy jednością. Przez chorobę wielu ludzi w kraju - choroba duszy (potężne zło w ludziach) choruje Polska. Ludzie z rządu polskiego mogą robić to, co robią (kraść, zdradzać, oszukiwać), bo ludzie sami ich "tworzą". Tusk, Komorowski są takimi samymi ludźmi jak przeciętny Kowalski. Ci obsesyjni niby "tyrani" demonizowani przez masy w gruncie rzeczy niczym się od nas nie różnią. SĄ Z SAMI JEDNOŚCIĄ. To chore psychicznie polactfo tworzy koszmarną Polskę i zamyka w więzieniach psychiatrycznych zdrowych duchowo (dobrych ludzi). Im ktoś jest bardziej dobry, tym jest bardziej chory psychicznie.
Dobro obecnie jest chorobą duszy, a zło zdrowuem duszy.
Wielka szkoda, że tych chorych psychicznie dusz jest tak strasznie mało, a tych zdrowych tak strasznie dużo.
Naprawdę Dobro to zdrowie duchowe (psychiczne), a zło to choroba psychiczna. Choroba psychiczna dotyczy psychiatrów, psychologów, lekarzy, informatyków, trenerów sportowych, farmaceutów, poilitykó itd. zło jest prawie wszędzie.
Zdrowi psychicznie (dobrzy; bezimienni,. ludzie nikt) zmagają się od strasznie długiego czasu z chorymi psychicznie (złymi, imiennymi; ludźmi ktosiami). Dość tego! DOść tego! DOść tego!
Teraz opiszę zło w człowieku. Można je podzielić na "11 punktów":
1. nienawiść do życia (swojego - masochizm; innego - sadyzm; i połączenie - sadomasochizm)
2. oszczerstwo (diabolos) - żydzi niesłusznie skazali niewinnego człowieka - Jeuszuę (Jezusa Króla Słonecznego) na Drogę Krzyżową, ale nie udało im się go zabić, gdyż Jezus Zmartwychwstał pod wpływem Miłości Marii Magdaleny i Jego Przyjaciół. żydzi PRZEGRALI. Oszczerstwo pochodzi od fałszywego ego (z ang. "false ego"). żydzi mieli urojenia (i chyba dalej mają), że można pokonać Boga, ale Bóg odradzał się potem (poprzez reinkarnację) jeszcze 5 razy. Obecnie na świecie żyje Szósta Inkarnacja (Wcielenie) Nieskończonej Boskiej Miłości (Boga Najwyższego). żydzi to oszczercy (diabły i diablice; arcydiabły i arcydiablice; zbrodniarze arcydiabelscy i potwory arcydiabelskie (Hitler, Stalin, Napoleon, Aleksander Wielki).
3. modlitwa do złego boga (kimkolwiek by nie był) - czarne msze, okultyzm, czarna magia, satanizm; Illuminati czczą złych bogów i składają im ofiary; na te ofiary wybierają zwykle niewinne stworzenia (np. owce). Kiedyś Illuminati modlili się do Szatana, ale obecnie tzw. "Szatan" jest bardzo dobrym człowiekiem - synem Jezusa i Diany (materiał genetyczny Jezusa wprowadzono (in vitro) do jajeczka Księżnej Diany) - to brytyjski książę William, który 29 kwietnia 2011 poślubił Kate Middleton (pół Polkę; pół Greczynkę). Żli Illuminaci są odpowiedzialni za śmierć Diany (są za to odpowiedzialni także źli kosmici - mało kto wie, że widziano nad tunelem nad którym zginęła Diana światło (od UFO). Za śmierć Diany odpowiadają źli Illuminaci spiskujący ze złymi kosmitami (to głównie Szaraki - niscy kosmici o szarej skórze i dużych głowach; ich krew nie zawiera erytrocytów (krwinek czerwonych) i dlatego ich skóra jest szara).
4. pycha (pyszałek to diabeł)
5. chciwość (pożądanie pieniędzy, chciwość związana z materializmem)
6. nieczystość (np. patrzenie na kobiety jak na przedmiot (a nie podmiot) - tak patrzy pożądliwy ciała (i tylko ciała) diabeł, który chce zgwałcić)
7. zazdrość (szczegółnie w małżeństwie, ale nie tylko; zazdrościsz innym zamiast koncentrować się na sobie i swoim szczęściu)
8. nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu (często diabelskie zabawy z alkoholem, słodyczami, nikotyną np. Halloween - zło i obłuda)
9. gniew (gniew to demon; kiedy gniewasz się na kogoś z rodziny to tak jakby opętał Cię demon gniewu; po fakcie myślisz sobie: jak mogłem coś takiego powiedzieć? Wyzywać kogoś w gruncie rzeczy bez powodu. Ale gdy opęta Cię ten demon gniewu nie zastanawiasz się lecz miotasz przekleństwami i wyzwiskami) 7 przejawów gniewu to: 1. ciemność 2. żądza 3. niewiedza 4. zazdrość 5. uchwyt ciała 6. pijana mądrość 7. mądrość podstępna
10. lenistwo lub znużenie duchowe - smutek (związany ze znużeniem duchowym) jest grzechem głównym; kiedy się smucisz, nie robisz tego, co chce Bóg, bo Bóg chce dla każdej duszy - 100% szczęścia (w duszy), 100% radości w umyśle (a nie smutku; to jej przeciwnieństwo) i 100% zdrowia w ciele (zdrowie to NATURALNY STAN ORGANIZMU). Lenistwo też prowadzi to tego, że człowiek jest nieszczęśliwy - wiem to doskonale na swoim przykładzie
11. diabeł, który nazywa się "fałszywe ego", który wywyższa się nad innych. Mówi: "Popatrzcie, tylko popatrzcie na Mnie. Jestem najlepszy i nigdy się nie mylę. Najlepiej gram np. w koszykówkę", gdy NAPARWDĘ ktoś taki nie jest najlepszy, prawie cały czas się myli i nie gra bardzo dobrze w koszykówkę". Cechą takiego diabła jest też to, że obrażone fałszywe ego nie może się ugiąć, nie może przyznać się, że zrobiło coś bardzo źle i żałować za zło. To uparte obrażone ego, które jest fałszywe i złe. Może nawet w głębi duszy wiedzieć, że zrobił źle, ale uparte obrażone ego musi mieć rację. Oszukuje sam siebie i okłamuje osobę, z która rozmawia. Jest obłudny, nieszczery, chamski i dwulicowy. Jego cechą jest też to, że w rozmowie bardzo często przerywa. Ktoś powie jedno zdanie, chce dokończyć, a on chamsko przerywa. Jest niesprawiedliwy i chory psychicznie (zły). Zamiast serca ma bardzo twardy głaz. Kiedy chce się mu pomóc. Odrzuca Prawdę. Mówi: "nie nie nie, we mnie jest trochę zła i w Tobie też". Nie przyjmuje Prawdy do wiadomości. I nic dziwnego. Prawda boli. Gdyby przyjął Prawdę do wiadomości trzeba by było cokolwiek zrobić ze swoim życiem, a to jest ogromny problem, bo znacznie łatwiej jest siedzieć przed telewizorem czy komputrerem i odrzucać Prawdę. Każdy to umie. Nawet małe dziecko. Znacznie trudniej jest przyznać się, że coś jest ze Mną nie tak i zmieniać to. Odkrycie złej strony wymaga odwagi. Przecież to znaczy, że w Tobie jest diabeł. Ale Ja to czynię i coraz bardziej uwalniam się od diabła. Nie ma go już prawie w ogóle w sobie. Ale ta praca nad sobą (poznaj siebie - cognose te ipsum) daje masę satysfajcji i radości. Polecam ja osobie, która wiecznie obrażona i nieszczęśliwa siedzi przed telewizorem, komputerem i jeździ samochodem. Ale jeśli odrzuci tę propozycję, to jej sprawa. Ona będzie ponosić konsekwencje czynienia zła.
"Każde zło zostanie ukarane. Każde dobro zostanie wynagrodzone. W zależności od skali zła/dobra"
Nikt nie jest w stanie uciec przed Prawem Karmy (Prawem Nieskończonej Boskiej Miłości - Boga Najwyższego). Nikt. Żadne stworzenie nie ucieknie przed nim. Jeśli będzie czynić zło, to prędzej czy później zostanie za to ukarane. Może to być nawet za 50 żyć, ale zostanie ukarane za zło. Taki zły Illuminat wpadnie w "wilczy dół", który zastawiał na dobrych, niewinnych niczego ludzi.
Poniższe z książki "Ewangelia Marii Magdaleny" Jeana-Yves Leloup'a:
Poniżej cytat z Pasterza (Poimandresa) Hermesa oraz Testament Dwunastu Patriarchów, teksty współczesne naszym ewangeliom:
"Oszczerstwo jest demonem, który wiele wprowadza zamieszania. [...] Trzymaj się odeń z dala; zarozumiałość i chełpliwe poczucie samowystarczalności są potężnym demonem; gniew jest duchem bardzo złośliwym; żądza jest dzika i trudno ją okiełznać; zwątpienie jest duchem ziemskim pochodzącym od diabła; smutek zaś jest najbardziej szkodliwym z wszystkich duchów [...]".
Krótko mówiąc, ewangelia nie precyzuje, jakiego rodzaju demony opanowały Miriam z Magdali, nie ma też potrzeby ich sobie wyobrażać. Z pewnością istnieją demony lub patologie właściwe płci żeńskiej i właściwe płci męskiej. Ale dużo większą korzyść odniesiemy, poznając własne mroczne siły; może się bowiem zdarzyć, że okażemy się "jeszcze gorsi niż to, co w nas najgorsze". Niektórzy powiedzieli by, że zdarza się nam zachowywać w sposób "nieludzki".
Od owych sił, które, jak mówiono zamieszkiwały w niej, Miriam z Magdali zostaje uwolniona przez obecność wcielonej w życie Miłości, Czuje, że jej mroczna strona została rozpoznana, ale nie osądzona, mogą się zatem przebudzić w niej "świetliste" aspekty jej istoty.
W ten sposób będzie mogła dotrzeć do "najlepszego z najlepszych" w sobie, stać się nie "nieludzką", karykaturą kobiety lub człowieczeństwa, lecz "człowiekiem w pełni", a być może nawet więcej: Anthroposem, na obraz Tego, który miłuje ją w swojej prawdzie i pełni.
Będzie mogła ucieleśnić inny archetyp kobiecości, archetyp kontemplatywny: Marii siedzącej w ciszy u stóp Nauczyciela i słuchającej jego słów (Łk 10, 38-42). Z tej kontemplacji będzie się następnie mogło narodzić współczucie.
Miriam stanie się archetypem kobiecości jako "zdolność orędownictwa"; zdolność duchowej interwencji w los chorych i umierających. Przez modlitwę będzie uczestniczyć we wskrzeszeniu swojego brata Łazarza (J 11, 1-44).
Kontemplacja i współczucie poprowadzą ją stopniowo ku owemu stanowi "widzenia", który pozwoli jej przepowiedzieć bliską śmierć Jeszui (Miriam z Betanii, zob. J 12, 1-8). Będzie też towarzyszyć Mu aż do momentu ukrzyżowania, aż do śmierci.
Miriam staje się archetypem "położnej" asystującej istocie ludzkiej we wszystkich jej "stanach przejściowych", w szczególności w momencie śmierci (Mt 27, 55-56).
A ponieważ będzie towarzyszyć Jeszui do samej śmierci, będzie także mogła wraz z nim wykroczyć "poza śmierć" i być pierwszym swiadkiem Zmartwychwstania (zpb. J 20, 11-18).
Odegrawszy tę rolę, Miriam stanie się "apostołem apostołów" (zob. J 20, 11-18), to ona otrzymuje misję oznajmienia swoim braciom "Dobrej Nowiny" o "Miłości silniejszej niż śmierć".
Stanie się wówczas "wtajemniczoną", Sophią zaślubioną Logosowi, tą, która odsłania misteria. Na aspekty te - tylko w niewielkim stopniu rozwinięte w dopiero co cytowanych ewangeliach - będą kłaść nacisk ewangelia Tomasza i Filipa oraz bezpośrednio jej samej przypisywana ewangelia Marii.
Jedyne co trzeba zrobić w tym świecie to zrozumieć, że zło naprawdę istnieje jedynie w naszym umyśle. Bo dusza to tylko miłość. Natomiast zło powstaje, gdy ktoś myśli sobie, żeby odejść od Boga i zrobić wbrew temu, co czuje w duszy, ale np. spróbować kogoś zabić. Ale tak naprawdę nie chce jego śmierci, gdyż jego dusza kocha człowieka, którego chce zabić. Jednak zło istnieje, bo umysł jest prawdziwy i jest powodem ogromnego cierpienia Ludzkości i całego oraganizmu (też wszystkich innych żywcyh stworzeń z wszystkimi roślinami - one wszystkie mają umysł i też cierpią z wszystkimi).
Niektórzy źli Illuminaci (bo bardzo dużo działa po stronie dobra) wybrało zło i tworzą w swoich ciężko chorych duszach (chorych psychicznie) Karty Illuminati i różne katastrofy na nich przepowiedziane. Naprawdę nie ma przeznaczenia i każdy decyduje o losie świata. Jeżeli nie będzie ludzkiego ciepła w duszach ludzkich i będzie dużo zimna (zła) to jeszcze długo będzie zimno. Każdy sam decyduje o tym, co robi. Jedna mała zmiana (efekt motyla, który zmienia wszystko) może bardzo dużo, ale zmiana bardziej na złe, spowoduje, że w połowie maja nie będzie tak ciepło, jak było zawsze. Problemem jest to, że można mówić do kogoś od długiego czasu, ale to on sam podejmuje decyzję. Jeżeli wybierze zło, to jego wybór. Sam skazuje się na gorsze ciało i gorsze życie w następnym wcieleniu, bo gdy wybiera się zło, to nie ma marzyć o szczęśliwym następnym życiu. Im bardziej jest się po stronie zła, tym większym diabłem się staje, który jest coraz sprytniejszy (i bardziej zły), ale odczuwa coraz większy strach przed Karą Bożą. Ucieka przed nią ze wszystkich sił, ale nie ucieknie. Tylko przedłuży, lecz dosyć niedługo, swoje chore, złe istnienie. W jednym wypadku Caledon Hockley z Titanica (przez którego Jack Dawson zginął i poszedł na dno Oceanu; Rose DeWittBukater uratowała się; Hockey to podły, zły diabeł) strzelił sobie w swój fałszywy łeb w 1927 roku po krachu na giełdzie. Na nieszczęście wróciła jego chora dusza i w obecnym życiu (czasy teraźniejsze) robi to samo, co robił na Titanicu, ale jest znacznie sprytniejszy, bardziej zły i ma niestety dużą przewagę, która nic mu nie da. Atrybutami diabła są: alkohol, papierosy, słodyczne, fałszywe Halloweeny, fałszywe Walentynki, fałszywe "imprezy", chory świat faszu w telewizji (bo bardzo dużo z tego jest bardzo dobre i pozytywne), chore piosenki głównie angielskie o satanistycznych treściach (jak ktoś jest diabłem to wybiera oczywiście to), chora prasa kolorowa o fałszywych gwiazdach, fałszywe gwiazdy sportowe, zasyfione trucizny (cole, chemiczne soki), zasyfiona żywność (fast-food, chipsy, cukierki, zapychające ciastka, krakersy, paluszki itd.), chore filmy od których ludzie mają koszmary, telefony komórkowe, popieranie zła (UE, NATO, ONZ, WHO - 4 fundamenty faszystowskiego NWO), popieranie niszczenia życia (aborcja, eutanazja), wspieranie pedałów i lesbijek, usprawiedliwienie dla bombardowania niewinnych ludzi (Irak, Libia, podczas obu wojen światowych i pomniejszych wojen), wspieranie żydowskiej unii i żydów niszczących Polskę (coraz bardziej, bo mają zielone światło, gdyż nikt (poprawka - mało kto) nie robi z tym NIC. Nic to jest bardzo mało powiedziane - robi bardzo dużo, ale w złą stronę - kocha zło (ue, nato, onz, wto), trującą żywność i napoje, niesprawiedliwość w sporcie, życiu, chorej psychicznie polityce. Tak bardzo kocha, że odda życie za lucyfera. A lucyfer zapali kolejnego papierosa z radości z kolejnego zmarnowanego życia i człowieka, który omamił się fałszem. Im więcej ludzi, tym więcej papierosów. Obecnie lucyfer miałby już oba płuca i całe ciało pełne nikotyny, nawet gdyby żył kilka dni albo dużo dużo krócej.
"Niektórzy ludzie są tak mocno związani z systemem, że są gotowi zginąć w jego obronie" (Matrix)
Kochają system - wierzą w wierutne bzdury w żydowskich mediach (na pewno nie polskich) i wierzą żydom politykom (na pewno nie Polakom - od czasów PRL nie ma Polaka w polityce; był jeden liczący się, ale w pojedynkę nic nie można zrobić, chyba, że ma się 100 miliardów złotych - ale Roman Giertych nie miał i odszedł z chorego żydowskiego świata "polityki" - żydowskiego zoo kwaśniewskiego, wałęsy, a obecnie tuska, komorowskiego, kaczyńskiego i innych zdrajców dostających pensje od żydowskiej unii i jadących do swoich do Izraela. W ojczyźnie zawsze bezpieczniej i lepiej się człowiek czuje, niż w kraju, który policja obywatelska ochoczo niszczy.
The people of the light ("Ludzie światła" - "Oświeceni") wymyślili, że ktoś zły jest zdrowy duchowo, a dobry chory duchowo. Jeśli jest zbyt chory duchowo, to trzeba zamknąć go w więzieniu faszystów medycznych i zabijać w Nim Duszę. Początek jest trudny, ale trzeba zabijać w Nim Duszę do końca życia. Nie ma innej możliwości - jeśli się tego nie zrobi, to istnieje możliwość, że jeszcze stanie się coś groźnego dla zła. A zło tego nie chce, więc "przezorny zawsze ubezpieczony".
Podarunki bogów to np. ogień, wiatr, uprawa roli, matematyka, czas, astronomia, inżynieria genetyczna, YouTube, Internet, Facebook, sztuka, muzyka, architektura czy możliwość przeżywania przyjemności (związane z jedzeniem i napojami) - dobrzy bogowie z kosmosu chcieli aby prymitywne hominidy poznały te rzeczy kierowało tym dobro.
Nauczyłem się, że potrzebna jest także ta bardziej zwierzęca strona osobowości, która odpowiada za seksualnością, która nie jest zła. Kościół wmawia uparcie, że seks to grzech, a to nieprawda. W umyśle powstają myśli, które wpływają na ciało. Można myśleć co się chce i myśli się spełnią. Myślisz np. że ktoś życzy ci bardzo źle, ale to tylko złudzenie, gdyż jest w nim piękna dusza, która cię kocha niezależnie od wszystkiego i bardzo cierpi z twojego nieszczęścia. Nawet gdy chce twojej śmierci, to tylko złudzenie, gdyż Dusza cierpi strasznie, że musisz umrzeć.
Poprzez swój umysł wpływasz na ciało. Jeśli stworzysz w nim nienawiść do przeciwnej strony to wywołasz ją. Stworzysz wtedy strach, umysł drugiej strony przyciągnie go i sam stworzysz swoje cierpienie. Chrystus nienawidził Szatana, a On Jego. Doprowadziło to do Drogi Krzyżowej i przeżycia jej, gdyż nie nastąpiła śmierć - Jezus został ocucony ze śpiączki i odtruty z jadu (żółci). Szatan obecnie życzy dobrze światu i kocha świat i życzy mu dobrze, a Jezus też chce dobrze i on także wybrał miłość.
Szatan pochodzi od łacińskiego Satanos ("Przeciwnik"). Jest on przeciwnikiem złego boga Enlila (Pana z Biblii). W opowieści znanej z Ogrodu w Edenie, Enlil chciał, aby ludzie pracowali niewolniczo dla niego w kopalniach w dzisiejszej Afryce. Jedząc jabłko stracili długowieczność i zyskali seksualność (zaczęli wstydzić się swoich ciał; przedtem nie wstydzili się, choć byli nadzy). Wąż (Enki; Szatan) zrobił dobrze i dzięki niemu ludzie zostali wygnani z Raju (Edenu; E.DIN - "Dom Szlachetnych" - dom bogów sumeryjskich), gdyż nie mogli być robotnikami Enlila (po poznaniu seksualności).
Walka między nimi nie ma sensu, gdyż zawsze kończyła się śmiercią obu stron, które wracją w kolejnych życiach i dalej walczą nie wiedząc, że ta walka nie ma sensu (nie wiedząc do 10 kwietnia 2011 - rocznicy Smoleńska), kiedy ta walka się skończyła i nastał wreszcie Święty Pokój. Między Jezusem i Marią Magdaleną, a księciem Williamem i Kasią Middleton.
Wywołało to radość obu stron, która będzie trwała Wiecznie (nie 10 milionów lat, ale Wiecznie), bo Pokój będzie Wieczny. Obie strony tego chcą i życzą sobie, gdyż obie były strasznie poszkodowane - tak, że umierały na łożu smierci albo przez ścięcie lub od ciosu sztyletem albo jakiegoś spisku (Titanic; śmierć Bruce'a Lee, Ukrzyżowanie).
To przedstawiciele dwóch zwalczjących się rodów. Pierwsza to linia Świętego Graala - królewska krew potomków linii Dawida. Druga to ich przeciwnicy chcący ich zabić (spisek na Jezusa, Williama Wallece'a (Braveheart), Robin Hooda, spisek, który doprowadził do katastrofy Titanica i śmierci Jacka Dawsona, spisek na życie Bruce'a Lee zakończony jego śmiercią).
Filmy o Narnii mówią o walce dobra ze złem. Lew Aslan symbolizuje Jezusa. W filmie Matrix Jezus to Neo. Jest to też Superman z filmów, komiksów i seriali, a także postać Shreka, postać Robin Hooda, Bravehearta, Bruce'a Lee.
.SYMBOLIKA WSZYSTKIEGO
Jeśli chodzi o różne nasze nazwiska to po nazwie można poznać, co oznacza dane nazwisko. Np. te mające w nazwisku "lis" (lisowski, lisicki, liss) symbolizują lisa, czyli charakter złego, fałszywego człowieka. Tego, który podjudza do zła i czyni zło oraz chce, żeby inni byli tacy, jak on - daje alkohol, nikotynę, słodycze oraz obłudę i fałsz miasta.
"Sosnowski" (lub "Sosnowy") jest związany z sosną (drzewem). Wszystko coś symbolizuje. Np. "Kamień" może symbolizować kogoś zatwardziałego - o sercu "twardym jak głaz". "Bryczkowski" wiąże się z bryczką - to może mieć związek z jakimś poprzednim wcieleniem, gdzie ktoś taki jeździł bryczką.
To sięga znacznie dalej. Używamy odruchowo jakichś określeń czy pseudonimów. Jeżeli np. ktoś zyskał pseudonim "jordan" to może oznaczać to, że uważamy go za świetnego koszykarza albo chcemy, aby taki się stał. Inny zyskuje pseudonim "rudy" (rudy kolor symbolizuje zło, fałszywość). Poświadomie zdaliśmy sobie sprawę, że stał się bardziej fałszywy i zły. Odzwierciedlamy to nazywając go "rudy". Nikt nie wie, kto wymyślił to przezwisko. Powstało w naszej podświadomości jako reakcja na zachowanie tej osoby. Kiedyś nie miała tego przezwiska, ale stała się taka, że to samo przyszło.
"rudy" to kolor lisa, który jest fałszywy. Mówi się "lisek - chytrusek". Takie ptaki jak kruki w mitologii nordyckiej są zwiastunem demonów, złych sił, czarownic. Symbolizują nadejście zła. Z kolei lustro sybmolizuje fałszywe odbicie - prawa strona jest lewa, a lewa to prawa.
Są nazwiska czy nazwy (czegokolwiek - miast, ulic), które mają w nazwie np. "Syriusz" (gwiazdozbiór), "Warszawa" (od "Wars" i "Sawa") czy Andrzej Piaseczny (miasto "Piaseczno"). Mówi się na niego potocznie "Piasek" (piasek np. plażowy).
Wszystkie nazwy coś symbolizują. Trzeba tylko umiejętności dostrzeżenia tego. Gdybym pisał tu o tym, to tekst byłby wielkości encyklopedii o 200 grubych tomach, gdyż ta sybmilika dotyczy też liczb, kolorów, nazw, roślin, zwierząt, owadów, ryb, ludzi, pseudonimów, owoców, jedzenia, napojów - ogólnie wszystiego. A więc to nawet nie było by 200 tomów, ale z 500 tysięcy tomów z najważniejszymi rzeczami - kwintesencją kwintesencji.
Teraz bardzo ważna rzecz. Największym żydowskim kłamstwem jest to, że Jezus Chrystus był Żydem. Należał do rasy nieżydowskiej. Podobnie jak Maria Magdalena (jego żona), Maryja, Jakub, Marta Salome (i inne Siostry w Chrystusie) i apostołowie wszyscy z wyjątkiem Judasza Sikarioty (zdrajcy).
Jest 100 tysięcy żydowskich kłamstw od 3600 lat (początków konspiracji na Ziemi), ale największym jest: "Jezus był Żydem". Rasy żydowskie stoją po stronie zła, a nieżydowskie po stronie dobra (tylko ogólnie; jest bardzo dużo wyjątków). żydzi zniewalają Polskę i świat.
żydowskie zło doporowadziło do Drogi Krzyżowej Jezusa. żydzi cieszyli się bardzo w czasie skazania i Drogi Krzyżowej (żydowscy żołnierze, tłum żydowski i tłum bawiący się świetnie w czasie Drogi Krzyżowej), a będący po stronie dobra cierpieli, ale nie mogli nic zrobić, bo nie mieli środków umożliwiających powstrzymanie tego bestialstwa.
Jezus był Izraelitą. 13-te plemię Izraela było pechowe i dlatego 13-ka może być pechową liczbą (13-th tribe of Judah). Jezus nie jest potomkiem 13-go plemienia Izraelitów. Jezus pochodzi z tej samej linii, co Król Dawid. Płynie w nim Królewska Krew Rodu Dawidowego.
To symbole: 12 dobrych plemion Izraela i 13-te złe (nieszczęśliwe, pechowe). Te 13-te to praprzodkowie złych Illuminatów (Oświeconych; znających prawdę reinkarnacji - prawdę o sensie życia) - dzisiaj (poprzez reinkarnację - oni umieją rozpoznawać swoje dusze po różnych znakach) też działają i chcą cierpienia Ludzkości. Im więcej wojen, głodu tym lepiej dla nich. To zbrodniarze.
Obecnie mamy podział na dobrych i złych ludzi, gdyż cała masa Żydów jest po dobrej stronie. Tych złych jest bardzo mało (strasznie mało), ale dalej niszczą świat. Nie nawrócili się i dlatego zostaną zniszczeni. To Sprawiedliwość Boga. Boska Sprawiedliwość.
Obecnie cały tzw. "polski rząd" to rząd żydowski. donald tusk jest żydem, który bardzo cieszy się, gdy jest piątek, bo jest to pamiątka śmierci niewygodnego dla żydów człowieka, którego (według żydów) udało się zniszczyć. żydzi wymyślili piątek jako początek weekendu, żeby ludzie (Goje) lubili piątek i bawili się w dzień (piątek) Drogi Krzyżowej (piątek 20 marca 33 roku n.e.).
To polityka zła. Ludzie mają chlać i palić na fałszywych, obłudnych zabawach w piątek. Można też w sobotę. Natomiast w sobotę nastąpiło Uratowanie Jezusa. Jezus już nie żył. Jego Dusza odchodziła do innego świata (żeby znowu potem wcielić się w jakieś ciało), ale Siła Miłości Marii Magdaleny sprawiła, że nie umarł. Nastąpiło PRAWDZIWE ZAMRTWYCHWSTANIE, tak jak w filmie "Matrix" Trinity "wskrzesza" Neo - mówi Mu, że Kocha go z Całego Serca Prawdziwą Miłością i Neo, który już umarł (linia życia (medyczna) jest prosta), ale Jej Miłość sprawia, że Neo Ożywa. Tak samo Miłość Marii Magdaleny sprawia, że Jezus (Neo - Bóg) ZMARTWYCHWSTAJE.
Zmartwychwstanie nie jest mitem (jak długo sądziłem; właściwie to raz wierzyłem, potem nie, a teraz znowu TAK i tak będzie wiecznie; 3 etapy; wiara;niewiara;wiara). ZMARTWYCHWSTANIE MIAŁO MIEJSCE NAPRAWDĘ. PRAWDZIWA MIŁOŚĆ POKONUJE ŚMIERĆ!!!!!!!!!!!!!
Każdy może to osiągnąć i Żyć Wiecznie. Jest to strasznie Proste. Trzeba jedynie odnaleźć w życiu Prawdziwą Miłość (bez zazdrości, lęku, przekonania że seksualność jest zła (fałszywego przekonania), problemów, nienawiści, niechęci, STRACHU PRZED ZDRADĄ - to chyba największy problem; Prawdziwa Miłość nie zna strachu przed zdradą, bo jest Prawdziwa).
Ostateczna tajemnica polega na tym, że nie ma zadnej tajemnicy. Trzeba jedynie uwierzyć. Uwierzyć w Prawdziwą Miłość. Wiara czyni cuda i pokonuje śmierć. Śmierć wynika ze zła (nieszczęście w duszy, smutek w umyśle, choroba w ciele) - zło jest przyczyną chorób, smutku i nieszczęścia Ludzkości.
Największym nieszczęściem życia jest śmierć. Krzyż to Symbol. Symbolizuje zarówno śmierć, jak i jej pokonanie (Pokonanie śmierci - Zmartwychwstanie). Jednak nie trezba umrzeć fizycznie, żeby Zmartwychwstać. Udało się to Jeszui ("Jechowa Zbawia" - "Bóg Zbawia" - Zbawca Ludzkości), czyli Jezusowi Chrystusowi. (Jezus Chrystus - Król Zbawca; "Christos" - "Król"; Jezus od Jeszua - "Zbawiciel").
Trzeba jedynie uwierzyć i odnaleźć Prawdziwą Miłość i jest się Nieśmiertelnym - nigdy NIE UMIERA SIĘ W TYM ŚWIECIE. FAJNE, CO? CHYBA KAŻDY BY TAK CHCIAŁ. MOŻE I TAK. I KAŻDY MOŻE TO ZROBIĆ!
Do wszystkich walczących ze złem "Don Kichotów", którzy są biedni. Zmieniajcie siebie!!!
ZMIEŃ SIEBIE NIM ZMIENISZ TEN ŚWIAT. BEZ CIEBIE ON NIE BYŁ BY WART. POPATRZ LUDZI TŁUM KAŻDY POZNAŁ SMAK DOBRYCH CHWIL. ILU JEDNAK Z NICH NAUCZYŁO SIĘ JAK MA ŻYĆ. ZA HORYZONT PATRZ. SZUKAJ ICH. SIĘGAJ WYŻEJ. ZNAJDŹ SWÓJ WŁASNY RAJ. SPEŁNIJ SNY.
ZA HORYZONT HEN. CHOCIAŻ TO NIE NAJBLIŻEJ. ZAMKNIJ W DŁONIACH LOS TEJ GRY.
ZMIEŃ SIEBIE NIM ZMIENISZ TEN ŚWIAT. BEZ CIEBIE ON NIE BYŁ BY WART. POPATRZ LUDZI TŁUM KAŻDY CZUJE TO CO TY. JESTEŚ SUMĄ ICH. MOŻESZ PRZETRWAĆ NAJGORSZE DNI.
(zAMKNIJ W DŁONIACH LOS TEJ GRY - GRA TO ŻYCIE, A RACZEJ NIESKOŃCZONA ILOŚĆ ŻYĆ - TO NUŻĄCY, NIE KOŃCZĄCY SIĘ CYKL ODRADZANIA SIĘ W KOLEJNYCH WCIELENIACH POPRZEZ KOŁO REINKARNACJI. Koło które jest przyczyną strasznego cierpienia w obecnych czasach - krótkiego życia, cierpień, chorób, strachu, problemów i zazdrości)
W hinduizmie "Moksza" to wyzwolenie z kołowrotu wcieleń. Moksza to odnalezienie Prawdziwej Miłości (True Love). Kiedy między dwojgiem ludzi (mężczyzna i kobieta) jest PRAWDZIWA MIŁOŚĆ SĄ NIEŚMIERTELNI. NIGDY NIE UMERAJĄ W TYM ŚWIECIE, GDZIE SUBSTANCJĄ WSZECHŚWIATA JEST KYMATICA (MATERIA ENERGIĄ; ENERGIA MATERIĄ I JEDNOCZEŚNIE MATERIA ENERGIĄ, ENERGIA MATERIA; A KLUCZOWA JEST DUSZA, CZYLI MIŁOŚĆ I PIĘKNO DUCHOWE POCHODZĄCE OD BOGA (NIESKOŃCZONEJ CZYSTEJ MIŁOŚCI, KTÓRA TWORZY NOWE DUSZE OD POCZĄTKU WSZECHŚWIATA.
Trzeba jednak także pojednać się z rodziną, przyjaciółmi i dobrym światem (nie mówię o największych zbrodniarzach, którzy są źli do szpiku kości; JEŻELI KTOŚ NIE OKAZAŁ SKRUCHY I DALEJ JEST POTWOREM W LUDZKIM CIELE NIE NALEŻY MU PRZEBACZAĆ. JEŚLI OKAŻE SKRUCHĘ, BĘDZIESZ Z NIM/NIĄ I BĘDZIE SZCZERY/SZCZERA I PRZEPROSI I NAJLEPIEJ ZAPŁACZE SZCZERZE (PŁĄCZ OCZYSZCZA ZE ZŁA; TO NAJSKUTECZNIEJSZY SPOSÓB OCZYSZCZANIA ZE ZŁA) TO PRZEBACZ MU/JEJ. W TAKIEJ SYTUACJI (OKAZANIA SKRUCHY) PRZREBACZAJ 777 RAZY. Ta liczba to symbol - symbolizuje że przebaczaj wtedy zawsze (always). Jeśli jesteś NIEŚMIERTELNY/NIEŚMIERTELNA TO PRZEBACZAJ (w sytuacji PRAWDZIWEGO okazania skruchy - bo może oszukiwać i zwodzić Cię, jak diabeł zwodzi obecnie Cały Świat) 777 razy - przez Wieczność.
Jeżeli pojednasz się ze sobą (to najważniejsze; poznaj siebie - swoją złą stronę z tego i poprzednich żyć i UWOLNIJ SIĘ OD NIEJ - ZŁO TO KOSZMAR I PRZYCZYNA CHOROBY, CIERPIENIA I ŚMIERCI) ze swoją drugą s
POWINNO BYĆ TAK JAK W PIOSENCE: PRZYCHODZIMY TYLKO RAZ ŻEBY SOBĄ, SOBĄ SIĘ STAĆ. Obecnie wielu ludzi przychodzi około już 100 raz a życie ich duszy (chorej i dlatego nieszczęśliwej;l przez 100 żyć nagrodzmadziła się masa problemów z różnych żyć). To koszmar i nieszczęście.
COGNOSE TE IPSUM (POZNAJ SIEBIE - SŁOWA NA BUDYNKU WYROCZNI DELFIJSKIEJ). Poznaj siebie; poznaj swoją złą stronę i uwolnij się od niej. To może będzie wymagało nawet 20 lat Pracy Nad Sobą, ale NAPRAWDĘ WARTO, BO PRZECIEŻ WARTO BYĆ NIE SMIERTELNYM I ŻYĆ WIECZNIE W TYM ŚWIECIE. ŚMIERĆ TO NAJWIĘKSZE NIESZCZĘŚCIE W TYM ŚWIECIE Z CZYM CHYBA KAŻDY SIĘ ZGODZI. NIE MA NICZEGO GORSZEGO OD ŚMIERCI. TO KONIEC ŻYCIA - NAJWSPANIALSZEJ "RZECZY" PODAROWANEJ OD SAMEGO BOGA (NIESKOŃCZONEJ BOSKIEJ MIŁOŚCI).
NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE ŻYCIA - NIE ZABIJAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE ODBIERAJ MRÓWCE JEJ WSPANIA LEGO PIĘKNEGO ŻYCIA. KIM JESTEŚ, ŻE DECYDUJESZ O TYM, ŻE TO PIĘKNE WSPANIAŁE ŻYCIE MA SIĘ SKOŃCZYĆ??????!!!!!!!!! twoje życie jako człowieka może być 1 000 000 razy gorsze od pięknej, wspaniałej pracowitej i KOCHANEJ mrówki. A ty może marnujesz życie; nie pracujesz jak ona, ale chlejesz, palisz, ćpacz i niszczysz życie INNYM. To że niszczysz życie sobie to twój zafajdany wybów (wybór zła), ale nie niszcz życia innych do Holery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE ZABIJAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIE NISZCZ TEGO CO NAJCENNIEJSZE I NAJWSPANIALSZE, CZYLI ŻYCIA. BÓG NIE PRAGNIE NICZYJEJ ŚMIERCI.
Bóg chce aby wszyscy byli najszczęśliwsi pod Słońcem. Nawet największy potwór jak Doomsday (postać symbol największego zła Wszechświata; Dommsday - Dzień Zagłady - Zagłada to Śmierć - symbol śmierci) jak zginie (oby nie zabity przez Supermana, bo nie można zabijać; Superman nie chce śmierci nawet jego) ma szansę na nawrócenie się i bycie dobrym. Jednak Doomsday ma wolną wolę - może z niej skorzystać albo nie, a może być też coś pomiędzy - trochę skorzystać, ale bardziej nie skorzystać - bo zabijanie, dręczenie i sadyzm jest strasznie przyjemny i fajny - to arcyX8 - daibelska przyjamność i rozkosz. Może takżę wybrać bardziej dobro niż zło albo być pomiędzy - 50% dobro i 50% zło. To zależy od niego.
Każdy ma szamse na nawrócenie się. Osama bin Laden, George W. Bush, Al-Kaida, NATO, UE, ONZ, WHO, Shandpr de la vey (Inicjator Satanizmu), najwięksi rzeźnicy i dranie mogą zostać świętymi ludźmi i być Nieśmiertelni. To ich wolna wola dana im przez Boga (Stwórcę Wszechświata).
Żeby osiągnąć NIEŚMIERTELNOŚĆ TRZEBA POJEDNAĆ SIĘ ZE SOBĄ, RODZINĄ, PRZYJACIÓŁMI, KOLEGAMI I WSZYSTKIMI LUDŹMI (OPRÓCZ TYCH, CO WYBIERAJĄ ZŁO I ZABIJANIE NIEWINNYCH LUDZI). O tych ostatnich powiem tyle, że należy się za nich modlić (Miłujcie swoich nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy Was nienawidzą), ale bez przesady. Lepiej wykorzystywać 97% doby na szczęśliwe, radosne i zdrowe życie.
Solą życia jest MIŁOŚĆ. ZNAJDŹ PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ NA TYM ŚWIECIE I ŻYJ WIECZNIE - BĄDŹ NIEŚMIERTELNY/NIEŚMIERTELNA. KAŻDY CZŁOWIEK (I TEN Z AUTRALII, Z ANTARKTYDY I Z USA) może osiągnąć NIEŚMIERTELNOŚĆ.
Prawdziwa miłość daje nieśmiertelność. Do siebie, rodziny, przyjaciół i dobrego świata - tego ci wybiera dobro. Tym którzy wybierają zło, można przebaczyć, ale TYLKO gdy okażą PRAWDZIWĄ SKRUCHĘ
W każdym jest Bóg (Dusza - Miłość - Dobro -Prawda). Wolność leży w Nas - Prawda Leży w Nas - Dlatego Mało Kto Ją Dostrzega. Szuka na zewnątrz, a jest Ona w Nim W Środku.
KAŻDY CZŁOWIEK MOŻE POKONAĆ ŚMIERĆ. KAŻDY Z NAS (I ZWIERZĄT I ROŚLIN I WSZYSTKIEGO CO ŻYJE) MOŻE POKONAĆ ŚMIERĆ I ŻYĆ WIECZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
Jezus umarł na krzyżu, ale wskrzesiła go miłość Marii Magdaleny (Żony, która też chce nieść krzyż po tym Koszmarze, który zobaczyła na Drodze na Golgotę). W piątek, w czasie wiszenia na krzyżu, Jezus krzyczy: "Eli Eli lama sabachtani" ("Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił"). Bał się śmierci i rozdzielenia z Marią Magdaleną, ale Jej Miłość wskrzesiła go z martwych.
Włócznia Przeznaczenia (Okultystyczna Broń Nazistów) przebiła jego bok. Wypłynęła krew i woda Krew wypływająca z naczyń jest dowodem życia, a nie śmierci.
Ciała złożono w Grobie (Jezusa w stanie głębokiej śpiączki po podaniu octu; Judasza z połamanymi nogami i Szymona Cyrenejczyka też z połamanymi nogami, który zastąpił Szymona Zelotę, będącego skazanego razem z Jezusem i Judaszem).
Szymon Zelota (będący już potem na wolności; oszukano żydowskie władze i Szymon Cyrenejczyk zastąpił Szymona Zelotę, który mógł "reżyserować wydarzenia" i zapobiec śmierci Jezusa - jego bardzo dobrego przyjaciela) podał Jezusowi mieszaninę mirry i aloesu (żeby usunąć trujący jad z ciała Jezusa). Opatrzył też złamania Cyrenejczyka. Dla Judasza Sikarioty nie było litości i zepchnięto go ze skały.
Ta "akcja" nastąpiła kiedy inni odpoczywali w Szabat. Szymon Zelota (samarytański mag) pracował według czasu astronomicznego. O 18 (6 w południe) nastąpiła bezpośrednio godzina 21 (jak obecnie przesunięcie czasu godzinę do przodu - tu 3 godziny do przodu - piątek 20 marca 33 roku n.e.). Była 21 (czasu astronomicznego), a według czasu po przesunięciu północ (sobota - początek sabatu). Szymon Zelota i inni magowie mogli pracować 3 godziny od 21 do 24 czasu astronomicznego podczas gdy inni rozpoczęli odpoczynek w Sabat (gdyż według czasu po przesunięciu było 3 godziny później - od 24 do 3 w nocy). A więc początek sabatu wypadł o godzinie 21 (odczytanej teraz jako godzina 24). Te trzy godziny od 21 do 24 wystarczyłySzymonowi - podał Jezusowi lekarstwa i opatrzył złamania Cyrenejczyka. Dla Judasza nie było litości i zepchnięto go ze skały, (jak obłudnie opisują to Dzieje 1, 16, 18).
Następnego dnia z brzaskiem nowego dnia pojawiła się Maria Magdalena. Co do anioła, który przesunął kamień kobietom czytamy u Mateusza (28, 3), a oblicze jego było jak Błyskawica, a jego szata biała jak śnieg". W języku politycznym Szymona Zelotę nazywano "Błyskawica", nosił faktycznie białe szaty i miał rangę anioła. Zdanie to można więc przetłumaczyć jako: "Miał postać Szymona Zeloty w jego kapłańskiej szacie". Kobiety były tak zaskoczone, gdyż uważały, że Szymon został ukrzyżowany i pochowany z połamanymi nogami.
Był obecny nie tylko Szymon, ale i Tadeusz: "I oto powstało wielkie trzęsienie ziemi, albowiem anioł Pański zstąpił z nieba". Tadeusza nazywano "trzęsienie ziemi"(wedle stylu obrazowania związanego z Górą Synaj n.p. w Księdze Sędziów 5, 4-5). Stąd dwa anioły, które spotkała Maria to faktycznie Szymon i Tadeusz.
Oczywiście, Maria i większość uczniów nie brała udziału w całej "akcji". Szymonowi Zelocie zależało na zachowaniu tajemnicy, gdyż mogło to tylko powiększyć jego ogromną już wtedy popularność. Pojawienie się Jezusa wywołało ogromne zdumienie. Wspólny wysiłek Szymona Zeloty, Szymona Cyrenejczyka i brata Jakuba (Józefa) ocalił misję mesjaszową. Apostołowie mogli kontynuować działalność. Gdyby Jezus rzeczywiście umarł, Jego uczniowie rozpierzchliby się w popłochu, a jego sprawa zginęłaby razem z Nim. Dzięki męce i cudowi zmartwychwstania, Jego misja zyskała nowy wymiar. Te wydarzenia stanowiły początek chrześcijaństwa.
Jezus umarł by, gdyby nie Ogromna Miłość Jego Żony - Marii Magdaleny.
To, że prawie nikt nie wie o potomkach Jezusa i Marii Magdaleny (trojgu dzieci) to też sprawka żydów, którzy boją się Świętego Graala (Królewskiej Krwi Jezusa). Ta linia rodowa wywodząca się od Jezusa i Marii Magdaleny dała początek rodowi Williama Wallece'a (Braveheart), Robin Hooda, Jacka Dawsona (który przeżył z Rose DeWitt Bukater historię opisaną w filmie Titanic, gdzie żydem był Caledon Hockley) oraz mistrza sztuk walki znanego jako Bruce Lee. Te wszystkie postacie to inkarnacje Boga. Wywodzą się od potomków Jezusa i Marii Magdaleny - z linii Świętego Graala. Symbolizuje on odradzającą się w nieskończoność krew Jezusa.
Symbolika świętego kielicha (z kościelnej mszy) nie wywodzi się z Ostatniej Wieczerzy (odbyła się ona nie w Jerozolimie, a w Kumran; zbieżność ze Świętem Pascchy odbywającym się w Jerozolimie jest przypadkowa). Wino z kielicha symbolizuje Króleską Krew Jezusa, która odradza się w nieskończoność poprzez rodzinę i dziedziczenie. Maria Magdalena była świadkiem Drogi Krzyżowej (widać to na filmie Pasja Mela Gibsona) i Jej cierpienie było oczywiście przeogromne i żadne słowa go nie oddadzą.
Kiedy Jezusa ukrzyżowano (20 marca 33 roku), Maria Magdalena była w trzecim miesiącu ciąży. Dziecko zostało poczęte w grudniu pańskiego 32, a urodzone we wrześniu roku 33.
żydzi wiedzą o tym, ale oczywiście nie są z tego dumni, gdyż próbowali zniszczyć Desposynes (potomków Jezusa i Marii Magdaleny), ale nigdy to się nie udało. Ci potomkowie zasiadali na najważniejszych tronach w średniowiecznej Europie. Próby ich zniszczenia spełzły na niczym.
Walka opowiedziana w filmie "Rycerz króla Artura" o Camelot, Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu jest prawdziwa. Rycerze stojący po stronie Króla Artura wywodzą się z linii Świętego Graala (potomków Jezusa i Marii Magdaleny). Ich przeciwnicy to żydowskie zło. Król Artur zrozumiał, że był zbyt dumny i egoistyczny. Zrozumiał swój błąd, ale musiał zginąć. Jednak wezwał Camelot do walki i zło, chcące zniszczyć ten zamek zostało pokonane. Walka Rycerza Króla Artura z przywódcą zła napadającego Camelot to symboliczna walka dobra ze złem, gdzie dobro wygrało i zostało zabite mieczem.
żydzi to "Oświeceni" ("Illuminati"). Znają prawdę, że dusza wciela się w kolejne ciała w zależności od tego, jak kto żył. Gdy był bardzo zły, jego ciało będzie bardzo kiepskie, a życie pełne trudności. Natomiast, gdy żyje dobrze, otrzmuje piękne ciało i wiele szans od życia.
żydzi wybrali zło i podjudzają Nas, abyśmy byli tacy jak oni. Chcą rozpusty, zła, obłudy, chorób, szybkiej śmierci i cierpienia ludzi, gdyż chcą ich zniewolić. Jedyna władza jaką otrzymują to taka jaką ludzie sami im dają. Gdyby nie zbiorowa choroba ludzkości (od ogromnego zła chorują Nasze Dusze) nie było by UE, ONZ, WHO, WTO, rządów i zorganizowanych religii, a także wojen.
Najlepiej zatracać zło do kogoś poprzez płacz. Teraz płacz teraz płacz póki czas
Ludzie zdecydowali się na odejście od Boga - fałszywe ego - nienawiść - zło - fałsz. Ludzie stali się fałszywi. Na boiskach piłkarskich jest pełno "Messiego", "Cristiano Ronaldo" czy "Cassiliasa" - tylko problem w tym, że ci, którzy uważają się za tych piłkarzy nie umieją grać w piłkę nożną. To pozerzy, którzy chleją, palą i wyżywają się na innych ludziach (tych bezimiennych), którzy nie pasują im, bo są normalni, czyli nie tacy jak oni.
Gdy na boisku jest cała masa "ludzi ktoś" (tych wywyższających się fałśzywych pozerów) i dwóch bezimiennych (tych normalnych), to ci dwaj będą czekać godzinę, żeby móc pograć, ale nie doczekają się na to, ponieważ pozerzy grają ze sobą. Zło jest po stronie zła. Zło nie da dobru pograć nawet sekundę. Zło walczy z dobrem. Kiedy występuje ta walka w sporcie, nikomu nie dzieje się krzywda. Dawnie w czasie bitew czy pojedynków na śmierć i życie, ktoś musiał niestety umrzeć.
Gdy ktoś zabije drugą osobę popełnia najgorszą rzecz jaką można zrobić odbiera życie komuś i powoduje cierpienie jego/jej rodziny. Później sam umiera i ich dusze są związane w kolejnej inkarnacji (wcieleniu duszy). Tam mogą także walczyć. Jednak najlepiej jak zapanuje między nimi pokój. Wtedy ich cierpienie kończy się i obie strony są zadowolone, gdyż mogą np. walczyć w sporcie i tu przegrana nie oznacza śmierci, czyli najgorszej rzeczy jaka może być na świecie.
Tajemnica nieśmiertelności jets prosta. Kiedy dana para (kobieta i mężczyzna) odnajdzie Prawdziwą Miłość, mogą żyć wiecznie na tym świecie i nigdy nie umrzeć, co znaczy - Żyć Wiecznie. Jest to pokonanie śmierci.
Ludzie szukali eliksiru na Nieśmiertelność od tysięcy lat. Jednak ta tajemnica (Nieśmiertelności) jest bardzo prosta - Prawdziwa Miłość. Jednak sama wiedza to bardzo mało. Trzeba jeszcze to osiągnąć.
Prawdziwa Miłość to Miłość Doskonała.
New Age w mniemaniu złych Illuminatów ma polegać na tym, że ludzie kochają TYLKO I WYŁĄCZNIE SIEBIE. Stają się źli i świat dalej jest chory (ma chorą psyche - Duszę).
New Age to ogromna pułapka. Ludzie mają myśleć tylko i wyłącznie o sobie i udawać, że zależy im na innych, ale tylko udawać.
Teraz też udają bohaterów (wielu; na całe szczęście nie wszyscy; jest bardzo bardzo bardzo bardzo dużo normalnych - bezimiennych), ale kiedy przyjdzie co do czego ci fałszywi egosityczni pozerzy uciekają gdzie pieprz rośnie i chowają zakutą główę w piasek.
Jeżeli ktoś chce być złym, fałszywym człowiekiem nie można mu tego zabronić. Sam się nauczy, jak Caledon Hockley z Titanica (chciał ożenić się z Rose deWitt Bukater). Był arcydiabłem (głównie na Titanicu, co chyba widać na filmie Titanic Jamesa Camerona - 11 Oskarów) i w 1927 roku strzelił sobie w głowę z pistoletu po krachu na giełdzie.
Każdy ma takie życie jakie sobie tworzy sam. Może być największym ludzkim potworem i zmienić się na najlepszego człowieka pod Słońcem. Przeznaczenie (coś za jakiś czas na pewno się stanie) to KOMPLETNA BZDURA. Każdy cżłowiek (z 6 miliardów) odpowiada za siebie (bo to jedyna osoba, która jest ze mną 24 godziny na dobę i która nigdy mnie nie opuści i będzie ze mną zawsze bez względu na wszystko) i za przyszłość Ziemi, bo Wszyscy Jesteśmy Jednością Duchową. Wszyscy Ludzie, Zwierzęta, Rośliny i Wszystko, co żyje na Ziemi jest Duchową Jednością. Nawet niszczenie lasów, wylewanie trucizn do Oceanów szkodzi Ziemi i przynosi cierpienia i nieszczęścia.