|
Modlitwa Masaru Emoto za wodę w Japonii:
(źródło: http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2319)
Do wszystkich ludzi na całym świecie,
Proszę wysłać swoje modlitwy miłości i wdzięczności do wody w elektrowni atomowej w Fukushima, Japonia. Przez ogromne trzęsienia ziemi (wielkości 9) i niewyobrażalnie wielkie tsunami, zginęło ponad 10.000 osób, i nadal ginie ... nawet teraz ... Od katastrofy minęło 16 dni. Najgorsze jest to, że woda w reaktorach Fukushima zaczęła przeciekać, i zanieczyszcza morze, powietrze i cząsteczki wody na otaczających je terenach.
Ludzka mądrość nie była w stanie zrobić wiele, aby rozwiązać ten problem, tylko stara się ochłodzić materiały promieniotwórcze w reaktorach.
Czy naprawdę nic innego nie można zrobić?
Myślę, że można. Podczas ponad dwudziestoletnich badań Hado, pomiaru i technologii wody, fotografując kryształy wody, byłem świadkiem, że woda może po otrzymaniu czystej wibracji człowieka zmienić swoją strukturę za pomocą modlitwy i to nie ważne, jak daleko ta woda jest.
Formuła Energi Alberta Einsteina E = MC2 naprawdę oznacza, że zużycie energii = liczba osób i świadomości ludzi.
Teraz jest czas, aby zrozumieć prawdziwe znaczenie tego faktu. Weź udział w ceremonii modlitwy, jako współobywateli planety Ziemia. Proszę wszystkich ludzi, nie tylko w Japonii, ale na całym świecie, by pomogli nam znaleźć wyjście z kryzysu planety!
Procedura modlitwy jest następująca:
Dzień i godzina:
31 marca 2011 (czwartek)
12:00 w każdej strefie czasowej
Proszę powiedzieć następujące zdanie:
"Wodo z Fukushima,
Przykro nam, że tak cierpisz.
Wybacz nam. Dziękujemy, kochamy cię ".
Proszę powiedzieć te słowa na głos lub w myślach. Można je powtórzyć trzy razy, trzymając swoje ręce w pozycji modlitwy.
Dziękuję bardzo z całego serca.
Dr Emoto
Proszę bardzo o zastosowanie się do rady Masaru Emoto. Sens modlitwy jest taki, że mówimy, że jest nam przykro, prosimy o wybaczenie, dziękujemy za wybaczenie i mówimy, że Cię kochamy. Stosuję tą modlitwę w ciągu całego dnia dzisiaj (czwartek) - szczególnie o 12-tej.
O ZAGROŻENIU SKAŻENIEM RADIOAKTYWNYM I SZKODLIWEJ CHEMII
Nie można wpaść w jedną skrajność (jedna to skrajny optymizm - lobby atomowe, a druga to skrajny pesymizm, prezentowany na niektórych stronach). Ja byłem do niedawna w tej drugiej. Jednak nawet przy kilkakrotnym podwyższeniu poziomu promieniowania nie ma jeszcze zagrożenia zdrowia czy życia. Polecam bardzo przeczytanie http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2011/03/23/krotko-o-promieniotworczosci/
Stamtąd znamienny jest cytat, z którym się zgadzam w 100%:
"Kolportowana jest wiadomość, że paliwo MOX jest „setki tysięcy” razy bardziej toksyczne, niż „zwykłe” paliwo uranowe. Byłoby dobrze, gdyby autorzy takich „rewelacji” podali ich źródła. Chciałbym wiedzieć – kto, kiedy i w jakich doświadczeniach wykazał tak niewyobrażalną toksyczność paliwa uranowo-plutonowego. W przeciwnym razie należy takie „sensacje” traktować jako nieodpowiedzialne panikarstwo.
Promieniowanie radioaktywne samo w sobie wzbudza już w ludziach strach. Nie należy tego strachu niepotrzebnie dodatkowo i w sposób nieodpowiedzialny nakręcać."
oraz cytat:
"Aktualne, niezależne od władz pomiary w Niemczech dokonywane przez Gerharda Wisnewskiego podawane są w mikrosilwerach na godzinę.
http://www.wisnewski.de/
W ciągu ostatnich godzin promieniowanie w Monachium minimalnie spadło z 0,152 na 0,149 mikrosilwerów na godzinę. (obecnie - 26 marca - wynosi 0,154 mikrosilwerów - mój przypis)
Aby wiedzieć, czy jest to promiowanie duże czy nie (zakładając że w Niemczech promieniowanie dopuszczalne jest porównywalne z Polską – a więc 2,4 milisilwera na rok) należy (zaokrąglam) 0,150 pomnożyć razy 8,76 (ściślej mówiąc – pomnożyć razy 8760 – liczba godzin w roku i podzielić przez tysiąc – „mili-” jest tysiąc razy większe niż „mikro-”). Wtedy otrzymamy promieniowanie w jednostce milisilwerów na rok. Obecnie mamy więc w Monachium promieniowanie 1,31 milisilwera na rok (łącznie z promieniowaniem naturalnym).
A więc nie widzę powodu do paniki!
Nie zamierzam bagatelizować i nie bagatelizuję zagrożenia promieniowaniem radioaktywnym. Ale nie mam zamiaru brać udziału w nieodpowiedzialnym sianiu paniki."
Śledźcie poziom promieniowania na stronie Wisniewskiego. Nie dajcie się nabrać na fałszywą propagandę panikarzy z grypa666, globalnaswiadomosc.com i innych stron. NIESTETY WIELU POLAKÓW SIĘ NA TO NABRAŁO! Nie należy się obawiać, bo na podanych stronach występuje podła manipulacja służąca straszeniu ludzi! Powiadom znajomych i rodzinę, że nie ma się czego obawiać! Sam nabrałem się na ten ich bełkot. Trudno było dojść do tego jak jest naprawdę, ale się udało. Jak ktoś może niech napiszę o tym np. na GlobalnejŚwiadomości, bo ci ludzie są przerażeni i przeżywają koszmar, a tamtym najwyraźniej o to chodzi i taki mają cel i bardzo dobrze im to wychodzi. NIESTETY! Poziom promieniowania w Niemczech i Polsce DZISIAJ (26 MARCA) (tam są bardzo podobne) jest dosyć sporo poniżej polskiej normy 2,4 milisilwerów na rok i wynosi około 1,4 milisilwera na rok (czyli 0,154 mikrosilwerów na na godzinę).
A GlobalnaŚwiadomość i Grypa666 straszą, żeby nie wychodzić z domu, uszczelnić się, nie jeść, nie pić, śledzić promieniowanie i modlić sie o ratunek. Nie dajm się nabrać! Moim zdaniem to niedpowiedzialni panikarze. Ja wychodzę, nie łykam chemii, jem, piję i nie stosuję się do ich bzdurnych panikarskich zasad. Jem zdrowe rzeczy chroniące przed promieniowaniem (cebula, jabłka, 6 pestek jabłek dziennie - jod), ale mogę równie dobrze tego nie robić i nic mi się nie stanie. Robię to dla zdrowia i unikam chemii do czego (brania jej) namawiają ci z tych panikarskich stron. Nie boję się i nie stresuję, bo nie ma czego. Oni chcą, żebyśmy się bali. To osłabia odporność i wpędza w choroby. Nie czytam tych stron. Modlę się o sytuację w Japonii, bo tak naprawdę jest źle i trzeba obwiać się o Japończyków. Niektórzy tamtajsi ratownicy polewają pożary w Fukushimie bez osłony. Gdyby ściągnąć sprzęt rozmiary były by znacznie mniejsze. I gdyby udało się przywrócić zasilanie po awarii systemu chłodniczego to nie doszło by w ogóle do katastrofy. To zostało celowo zaplanowane. Mówią o tym karty Illuminati z 1995 roku. Więcej na http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/
Radzę czytać to, a nie fałszywą manipulację na grypie czy GS. Poliszynel nie sieje niepotrzebnie paniki, ale i nie bagatelizuje całkowicie zagrożenia w Japonii.
NIE CZYTAM GLOBALNASWIADOMOSC.COM! TEN ADNRZEJ KŁAMIE I MANIPULUJE LUDŹMI!
Ta strona powinna się nazywać GlobalnaManipulacja, a nie GŚ. Niestety ludzie wolą czytać jego bzdurne wypociny i odczuwać ogromny lęk.
Oto, co piszę ten oszust:
"Otóż ukazały się świeże wyniki pomiarȯw stacji monitoringu radiologicznego w Polsce, czyli na dzień 30 marca 2011.
Będę pisał krȯtko: zawartość Jodu 131 w powietrzu zwiększyła się średnio o ok. 2000 razy względem pomiarȯw na dzień 21 marca br. W niektórych miejscach Polski zawartość ta zwiększyła się dużo bardziej, np.:
- Katowice: wzrost o ponad 8 tysięcy razy ! - Białystok: wzrost o ponad 2870 razy ! - Warszawa: wzrost o 4600 razy ! Podobnie stało się z zawartością Cezu 137, gdzie zanotowano jego kilkuset krotny wzrost."
Zobacz niezależny pomiar na http://www.wisnewski.de/. Promieniowanie beta zwiększyło się o 0,004 od kilku dni. Strasznie dużo. jego dane są tak samo prawdziwe jak to, że paliwo MOX jest 2 miliony razy bardziej toksyczne od zwykłego paliwa.
Zobacz: "Uwaga! Uwaga! Promieniotwórcza chmura nadchodzi i zabija! Jesteśmy zgubieni!" na http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/
fragment (sarkastyczne):
"Uwaga, uwaga! życie nas wszystkich jest w najwyższym stopniu zagrożone! Niewidoczna śmiercionośna chmura spowiła cały świat! Wychodzenie na zewnątrz budynków bez specjalnej odzieży ochronnej (najlepsze są kombinezony z ołowiu) i bez masek przeciwgazowych zaopatrzonych w butle tlenowe grozi powolną śmiercią w męczarniach!
Jeśli ktoś połknie jeden pyłek plutonu, mięso zacznie odłazić mu od kości!
Uwaga, uwaga! Samo uszczelnianie okien i drzwi może okazać się niewystarczające. Znacznie większe szanse na przeżycie mają ci, którzy posiadają bunkry przeciwatomowe na podwórku. Względne bezpieczeństwo gwarantują te o głębokości co najmniej 50 metrów, zaopatrzone w potrójną śluzę bezpieczeństwa.
Instrukcję budowy takiego bunkra i opis wymaganego wyposażenia podamy w następnym komunikacie.
Na razie należy starać się nie oddychać, nie pić i nie jeść, jeśli nie mamy pewności, czy w powietrzu, wodzie i jedzeniu nie ma śmiercionośnego pyłka plutonu lub MOX.
Dawki jodu i innych lekarstw i preparatów mogących przedłużyć naszą agonię podają portale specjalistyczne. Zalecam tutaj portal Bazarmedyczny prowadzony przez wybitną specjalistkę lekarza od wszystkiego."
Nie czytajcie GlobalnejSwiadomosci! Współczuję ludziom, którzy nabrali się na to i teraz siedzą przerażeni w domach. Tak samo roni Grypa666. Oni wszyscy służon interesom złych żydowskich sił. Te strony mają przesadnie straszyć ludzi, którzy szukają prawdy poza mass-mediami. Wiedziano, że jest ich coraz więcej więc wymyślono takie strony.
Usunąłem je wszystkie z Linków. Nie ufam im całkowicie. Takie czasopisam jak Nesus i Nieznany Świat mają takie same zadanie. Wiele artykułów z nich też usunąłem.
To wszystko to przejawy religii New Age. To orgomna pułapka, w którą ludzie mają wpaść i bardzo wielu juz wpadło. Znam jedną taką osobę. Trzeba kochać i akceptować tylko siebie, wiedzieć wszystko o alternatywnych metodach leczenia i służących zdrowiu. Ta osoba będzie zdrowa i będzie jej się dobrze żyło. Ale ona rozwija w sobie diabła (zło). Liczy się tylko ona, nikt inny. Znieczula się i staje zła, fałszywa. Mówiła mi swoją zasadę: "Pozwalam". Pozwalam, aby człowiek na wózku inwalidzkim cierpiał (albo głodny żebrak). Dlatego bo on w poprzednim życiu pewnie był Hitlerem. Myślę tylko o sobie, a inni mnie nie obchodzą. Ważne, żeby mi było dobrze. I rozwijam swoje Ja (ego) i staje się coraz bardziej zła. Świetna droga do piekła.
To filozofia ery New Age (Nowa Era). Poprzednia ea (Era Ryb - Chrześcijaństwa) polegała na tym, aby myśleć tylko (albo głównie) o innych ludziach, a nie o sobie. Tylko kochać innych wokół.
Obie te drogi są złe. Trzeba kochać zarówno siebie jak i innych ludzi, gdyż w przeciwnym przypadku wpadniemy w pułapkę New Age albo w pułapkę Ery Ryb.
Nowa Era zaczyna się juz 21 grudnia 2012 roku, Słońce wejdzie w znak Wodnika (będzie to Era Wodnika) i będzie to najważniejszy dzień dla całego świata.
SZKODLIWA CHEMIA
Przyczyną wszystkich (lub zdecydowanej większośći) chorób ludzi na świecie jest zatrucie organizmu chemią. Co się na to przepisują konwencjonalni lekarze? Jeszcze więcej chemii. To cud, że niektórzy pacjenci przeżywają ostrą chemioterapię. Wszystkie farmaceutyczne chemiczne tabletki są bardzo niebezpieczne i szkodliwe i dają miliardy dolarów rocznie przemysłowi chemiczno-farmaceutycznemu. Wystarczyło by jedynie usunąć chemię z organizmu i jeść naturalną żywność oraz soki i czystą wodę. Nic więcej nie trzeba robić. Organizm sam dąży do homeostazy. Wszystko "robi się" samo jeśli tylko temu NIE PRZESZKADZAMY trującymi chemicznymi tabletami i toksycznymi terapiami.
Ktoś poda argument, że są choroby, które wyleczy tylko medycyna alopatyczna ("przeciwne leczy przeciwne"; a homeopatia oparta jest na zasadzie "podobne leczy podobne").
Poniżej ciekawy artykuł "Uzdrawianie za darmo, z każdej choroby" (najważniejsze fragmenty). Całość pod http://astromaria.wordpress.com/uzdrawianie-za-darmo-z-kazdej-choroby/
Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka – Bruno Gröning
Nie ma nieuleczalnych chorób, ale są ludzie, którzy opierają się uzdrawiającej sile.
(...)
W CO WIERZYSZ, TO MASZ!
Każda, nawet najcięższa choroba jest uleczalna, jeśli jednak trwasz w zatwardziałym ateizmie i zupełnej niewierze w istnienie boskiej, uzdrawiającej siły lub jeśli jesteś zniewolony umysłowo i duchowo przez dominikańskie centrum kłamstw na temat rzekomych sekt, nie dziw się, że nie zostaniesz uzdrowiony/a.
Od Twojej własnej decyzji i od tego, komu uwierzysz zależy, czy zostaniesz uzdrowiony/a, czy będziesz chorować, a może nawet umrzesz.
Nikogo nie namawiam do odstawienia leków. Bierz leki i stosuj się do zaleceń lekarza, a jednocześnie stosuj duchowe uzdrawianie. Jeśli masz wyzdrowieć, to wyzdrowiejesz, nawet leki i lekarze ci w tym nie przeszkodzą.
(...)
Nie musicie płacić uzdrowicielom za coś, co nie jest ich własnością. Każdy z nas ma nieograniczony dostęp do boskiej, uzdrawiającej energii i nie potrzebuje do tego żadnych pośredników. Nie musicie nawet w to wierzyć, wystarczy, jeśli postanowicie „na rozum” wypróbować tę metodę. Rezultaty przekonają was same.
Co mówisz?
Że to antyrozumowy, szkodliwy przesąd i że ludzie od tego umierają zamiast leczyć się u lekarza?
Że to destrukcyjna, szatańska sekta?
Ach tak, znam to na pamięć, bo słyszałam to setki razy!
Profesor Religa był „racjonalistą”, więc stosował się ściśle do zaleceń naukowej medycyny i nie zhańbił się praktykowaniem żadnych uzdrowicielskich zabobonów – i gdzie dziś jest? Gdzie jest Patrik Swayze i wielu innych, bezgranicznie ufających naukowej medycynie i lekarzom?
Oczywiście – wybór należy do Ciebie i to ty sam/a poniesiesz konsekwencje własnych decyzji.
Pozbawiony duchowej świadomości ateisto i przerażony perspektywą wejścia do rzekomej „sekty” religijny fanatyku – jeśli chcesz chorować, to choruj dalej, powodzenia.
Być może potrzebujesz cierpienia, a nawet śmierci do tego, żeby w końcu zmądrzeć i uwierzyć w boską miłość. Swoją postawą niewiary sam wyrzekasz się szczęścia, zdrowia i pomyślności, nie zwalaj więc winy na „złego Boga” i na Jego brak troski o ludzi i nie mów, że zło tego świata jest dowodem na Jego nieistnienie. Gdybyś tylko zechciał, mógłbyś być szczęśliwy, życzliwy innym i szerzyć wokół dobro, przyczyniając się do poprawy ogólnego stanu tego świata. Bruno nauczał, że każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. To, co odbierasz z wszechświata jest wyłącznie skutkiem Twojej własnej, osobistej decyzji. Pisałam już wcześniej o duchowych wibracjach. Jesteśmy jak kamertony: jedni wibrują dobrem, inni złem, ale nikt nie jest skazany na wieczne trwanie w ignorancji ani w cierpieniu. Wystarczy tylko chcieć, a wszystko można zmienić.
Śmierć tak naprawdę nie istnieje, jeśli dziś umrzesz jako ateista, a nawet jeśli umrzesz przeklinając Boga, za którymś, kolejnym wcieleniem odrodzisz się jako osoba świadoma praw duchowych. Każdy bez wyjątku prędzej czy później dotrze do Boga, jest to tylko kwestia czasu. Życie to nieustająca nauka i ewolucja ku doskonałości. Nikt nie pozostaje poza prawami tego świata, dlatego nikogo do niczego nie zmuszam, nie nawracam ani nie potępiam za jego poglądy. Ziemia jest planetą wolnej woli i każdy sam wybiera sposób, w jaki żyje. Jeśli lubi się męczyć, to ja to szanuję.
|
Komentarze
Pozdrawiam
Malo kto zdaje sobie sprawe, ze jesli do takiego niepozornego na zewnatrz wybuchu (to nie jest wybuch nuklearny !) w Fukushimie doszlo, to ilosc wydalonego do atmosfery skazenia mogla byc rowna wybuchowi setek bomb atomowych jednoczesnie !" ale potem zapominasz o tym jezeli i jestes pewny ze tak bylo i nie wspominasz juz o tym JEZELI, A WIERZE GLEBOKO ZE TAK SIE NIE STALO I NIE STANIE I TRZEBA SIE MODLIC O TO, a nie straszyc ludzi. Ze to paliwo mox jest 2 mil. razy bardziej toksyczne tez bardzo naciagane pzdr:)
ekstremalnie przeciwne stanowisko do lobby atomowego (tam nic sie nie dzieje, a tu totalne dno) jesli doszlo do "brudnego" wybuchu to skutki beda fatalne JEZELI PODKRESLAM ale przedstawiasz ze jezeli tak bylo "pragne tez zwrocic Wasza uwage na fakt, iz wszedzie mowi sie o pierwiastkach Cez i Jod. Te pierwiastki sa powszechnie występujace w przypadku standardowego skazenia nuklearnego, lecz tym razem wcale nie musza byc najgrozniejszym dla nas elementem, poniewaz moze chodzic o skazenie z malo efektownego, lecz niezwykle toksycznego "brudnego wybuchu" paliwa MOX.
"A simple calculation reveals that one mg of MOX is basically two million times more powerful than one mg of uranium. This is clearly not a good thing when the plutonium-containing fuel rods in Fukushima may be damaged from the recent explosions and leaking into the environment.
Learn more: http://www.naturalnews.com/031736_plutonium_enriched_uranium.html#ixzz1HeJJv2Op"
z tego (chyba ) wynika, ze jeden mg plutonu odpowiada 2 000 000 mg uranu (taka sama ilosc) (a MOX to uran i pluton)
doszedlem do tego po jakichs siedmiu minutach myslenia, ale nie jestem pewien czy o to chodzi
"mowienie ze to paliwo jest dwa miliony razy bardziej toksyczne to sianie paniki. powolujecie sie na zrodla, ale czytalem je po angielsku i nie przekonuja mnie. wyjasnienie jest wydumane i nie rozumiem go cytuje:
"In the event of such accidents (involving the accidental release of MOX), if the ICRP (International Commission on Radiological Protection) recommendations for general public exposure were adhered to, only about one mg of plutonium may be released from a MOX facility to the environment. As a comparison, in (sic!) uranium fabrication facility, 2kg (2,000,000 mg) of uranium could be released in the same radiation exposure."
http://www.zamg.ac.at/aktuell/index.php?seite=1&artikel=ZAMG_2011-03-25GMT15:41
Polecam bardzo http://www.gmowpolsce.com.pl/custom/RAD/RSNaturalnePROMIENIOWANIA_JONIZUJACEGO.pdf
można przeczytać wiele naturalnych skutecznych sposobów ochrony przed radiacją - cebula (cysteiny), natka pietruszki (chlorofil) czy witamina C (ja piję naturalnie jako sok cytrynowy) albo jabłka (pektyny usuwają odpady promieniotwórcz e). Stosujcie naturalne metody, a nie trującą chemię. Jeszcze odżywianie, sen i mało stresu, wbrew tym jak Nas straszą na niektórych stronach.
pzdr
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.